Nasi koledzy z Digital Foundry opublikowali pierwsze analizy Red Dead Redemption 2. Wkrótce opublikujemy pełne tłumaczenia, ale postanowiliśmy przybliżyć najważniejsze wnioski testerów.

Autora najbardziej cieszy fakt, że deweloperzy mogli stworzyć grę zrywającą z poprzednią generacją konsol. Usprawnienia możliwe dzięki temu widać w każdym aspekcie oprawy - choćby świetnie zastosowany, tymczasowy anti-aliasing (TAA).

Rockstar po raz pierwszy zastosowało też motion-blur na pojedyncze obiekty, co sprawia, że każdy element świata wygląda lepiej, gdy postać się porusza.

Digital Foundry zachwala też oświetlenie, cienie oraz to, jak dobrze wszystkie lokacje wyglądają nocą. Imponują także efekty pogodowe oraz ich następstwa - choćby ziemia i piasek zmieniające się w błoto podczas deszczu.

Oświetlenie we wnętrzach i zachowanie światła zastosowano w sposób niemal rewolucyjny, przywodzący na myśl prezentację technologii RTX od Nvidii. Wpadające do pomieszczeń promienie słońca wyglądają niezwykle naturalnie, a zacienione pomieszczenia oglądane z zewnątrz faktycznie wyglądają na niezwykle ciemne.

Duże wrażenie robi też światło naturalne padające z nieba, zarówno w dzień, jak i w nocy. Sam wygląd nieba i chmur to także wielkie osiągnięcie techniczne.

Doskonały jest także poziom animacji postaci oraz zwierząt. Cały świat zyskuje dzięki temu na autentyczności, a graczowi łatwiej zaangażować się w przygodę.

Red Dead Redemption 2 ukaże się 26 października na PS4 i Xbox One. To prequel pierwszej odsłony cyklu.

Reklama

O autorze

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz dołączył do nas w 2013 roku. Zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.