W pierwszym fragmencie rozgrywki z Cyberpunk 2077 głównej bohaterce - V - towarzyszył mężczyzna o imieniu Jackie. Twórcy wyjaśnili jednak, że graczy nie zawsze wspomogą pomocnicy.

Na oficjalnym forum studia CD Projekt Red starszy projektant zadań - Philipp Weber - oznajmił, że w powstającej grze zabraknie systemu sojuszników znanego między innymi z serii Mass Effect. To oznacza, że w wielu momentach podopieczny rozprawi się z wrogami samotnie.

„Tak jak w Wiedźminie, jeżeli fabuła będzie to uzasadniała, gracz otrzyma jednego lub dwóch towarzyszy w danej misji. Nie chcemy jednak mechanizmu pomocników, przez który postać nigdy nie jest sama” - wyjaśnił.

01
Bohatera lub bohaterkę nie zawsze wesprą towarzysze

„W niektórych zadaniach podopieczny będzie sam, w części wspomoże go osoba taka jak Jackie lub nawet cała grupa, a w innych na obecność sojuszników wpłyną podejmowane wcześniej wybory. Naprawdę chcemy, by pasowało to do opowieści, więc użytkowników zawsze ktoś wesprze, o ile uznamy podobne rozwiązanie za interesujące” - dodał.

Pierwszy pokaz rozgrywki cieszył się dużą popularnością - prezentację na żywo śledziło niemal pół miliona osób. Przedstawiony gameplay spodobał się Tomaszowi Gopowi, ale został skrytykowany przez Adriana Chmielarza.

Data premiery Cyberpunk 2077 nie jest na razie znana.

Najważniejsze informacje o Cyberpunk 2077:

Wszystkie informacje o Cyberpunk 2077.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki