Dziennikarze IGN opublikowali pięciominutowy materiał prezentujący zmiany w walce morskiej w Assassins Creed Odyssey. Do serii powraca możliwość abordażu zniszczonego statku i toczenia na pokładzie walki - tak jak w czwartej odsłonie cyklu, Black Flag.

Na szerokich wodach kluczem jest nabranie odpowiedniej prędkości i staranowane wrogiego statku. Ostateczny atak może nawet rozpołowić okręt nieprzyjaciela. Wtedy możemy zanurkować, by złupić skarby z wraku, ale trzeba uważać na rekiny.

Główną bronią w walce na morzu są jednak strzały i włócznie, które zastępują armaty z Black Flag. Warto celować w czułe punkty okrętu, aby szybciej go zniszczyć.

ac
Odyssey rozwija systemy z Origins

Są też zdolności specjalne, jak np. płonące strzały. Trafienie statku odpowiednią liczbą podpali żaglowiec i uniemożliwi wrogiej załodze działanie na pewien czas - będą starać się zgasić płomienie. To tworzy oczywiście okazję do ataku lub ucieczki.

Nowością jest też rekrutacja, która przypomina mechanizm znany z Metal Gear Solid 5. Dzięki ptakowi-zwiadowcy dowiemy się, jakie umiejętności mają konkretni żołnierze.

Jeżeli chcemy wcielić kogoś do załogi, możemy obezwładnić wroga i odesłać na statek. Niektórych sojuszników wezwiemy do pomocy podczas walki na przejętym okręcie.

Assassin's Creed Odyssey zadebiutuje 5 października na PC, PlayStation 4 i Xbox One.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz