Szczegóły na temat konsol następnej generacji nie są znane, ale Epic Games uważa, że nowe platformy zaoferują na tyle dużą moc, że pozwolą generować realistyczne animacje twarzy.

Obecnie twórcy silnika Unreal Engine oraz sieciowego Fortnite pracują nad zaawansowanym systemem mimiki bohaterów. Przykładowe działanie technologii pokazywano na tegorocznej edycji Game Developers Conference.

W wywiadzie dla serwisu GamesBeat dyrektor techniczny w Epic Games - Kim Libreri - przyznał, że na obecnych konsolach technologia działa w mocno ograniczonym zakresie. Sytuacja zmieni się po premierze PS5 i następcy Xbox One - wówczas deweloperzy powinni móc przekroczyć magiczną granicę, gdy graczom trudno będzie odróżnić prawdziwą postać od wirtualnej.

- Używanie systemu nie będzie wymagało specjalistycznej wiedzy i z czasem stanie się coraz powszechniejszy. Istotną rolę zacznie odgrywać opowiadanie niesamowitych historii, w których gracze zechcą oglądać realistyczne twarze - tłumaczy deweloper.

Platform następnej generacji dotychczas nie zaprezentowano, ale Microsoft na tegorocznych targach E3 ujawnił, że prowadzi „wewnętrzne” prace nad swoją nową konsolą. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że urządzenie nosi kodową nazwę Scarlet.

Analityk Mat Piscatella z amerykańskiego NPD uważa, że PS5 zadebiutuje w 2020 roku. Natomiast Michael Pachter niedawno stwierdził, że kolejny Xbox ukaże się w tym samym roku, choć najprawdopodobniej przed sprzętem od Sony.

Reklama

Powiązane gry

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki