Wcześniejsze gry od From Software nie wyjaśniały zbyt dobrze podstawowych mechanizmów zabawy. W rozmowie z Eurogamerem szef zespołu ujawnił, że w Sekiro: Shadows Die Twice powinno być lepiej - w pracach nad samouczkiem pomaga Activision.

Prezes japońskiego studia - Hidetaka Miyazaki - podkreśla, że sekwencja ucząca graczy głównych systemów rozgrywki jest elementem, w przypadku którego deweloperzy postanowili skorzystać z „mocno pożądanego” wsparcia od wydawcy.

- Tego typu rzeczy nie są naszą mocną stroną, więc potrzebowaliśmy pomocy, którą Activision dostarczyło. Jednym z powodów, dla którego współpracujemy z firmą, jest fakt, że szanuje naszą wizję. From Software posiada kontrolę nad grą i jej zawartością; wszystko, co widoczne jest po rozpoczęciu zabawy, pochodzi od nas - wyjaśnia.

01
Przyswojenie podstawowych mechanizmów rozgrywki w Sekiro: Shadows Die Twice powinno być prostsze

Akcję osadzono w szesnastowiecznej Japonii. Głównym bohaterem jest tytułowy Sekiro, którego zadaniem jest ochrona dziesięcioletniego chłopca. Twórcy obiecują, że produkcja w większym stopniu skoncentruje się na warstwie fabularnej niż wcześniejsze projekty ekipy.

Gracze nie uświadczą podziału na klasy postaci oraz statystyk do rozwijania i udoskonalania. Poza tym nie zajmą się zbieraniem broni, pancerzy i dusz pozostawianych przez pokonanych przeciwników. Na planszach znajdą jednak bonusy i gadżety rozbudowujące możliwości mechanicznej ręki postaci.

Sekiro: Shadows Die Twice ukaże się w 2019 roku na PC, PS4 i Xbox One.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.