BioWare słynie przede wszystkim z wysokobudżetowych gier pokroju kolejnych odsłon serii Mass Effect i Dragon Age. Deweloperzy ujawnili jednak, że są zainteresowani także „eksperymentalnymi” projektami.

W wywiadzie udzielonym magazynowi Game Informer menedżer generalny studia i producent wykonawczy powstającego Anthem - Casey Hudson i Mark Darrah - oznajmili, że wraz ze swoim zespołem chcieliby podjąć się stworzenia mniejszych produkcji.

- Myślę, że sposób naszej pracy w BioWare, a także działania EA i całej branży wirtualnej rozrywki, da nam możliwość przygotowania czegoś nieco bardziej eksperymentalnego - tłumaczy szef zespołu.

01
Jedną z mniejszych gier wydanych przez EA jest Unravel Two

- Chciałbym, byśmy poza naszym kolejnym dużym tytułem mogli stworzyć kilka doświadczalnych gier. Takich, które byłyby odpowiednikami filmów krótkometrażowych. Powiedzielibyśmy odbiorcom, że mamy parę pomysłów, które pragnęlibyśmy zrealizować - dodaje Darrah.

Producent wykonawczy Anthem uważa, że wydawcy ostatecznie zaczną różnicować swoją ofertę. Jest przekonany, że w przyszłości firmy dołączą do swojego katalogu mniejsze, a zarazem krótsze produkcje.

- Na scenie niezależnej można tworzyć gry, których nie da się zrobić w głównym nurcie ze względu na rosnące oczekiwania wobec studia. Istnieje jednak przestrzeń położona pośrodku, łącząca wysoką jakość z mniejszą skalą i budżetem - tłumaczy.

02
Na razie BioWare pracuje nad Anthem

Jako przykłady niewielkich projektów autorstwa dużych zespołów Hudson wymienia między innymi Blood Dragon, Valiant Hearts oraz Grow Home od Ubisoftu. Podobnym tytułem jest też Hellblade: Senua's Sacrifice.

Niewykluczone, że BioWare otrzyma szansę przygotowania „eksperymentalnej” gry - nakładem EA ukazały się A Way Out i dwie części Unravel. Na razie jednak ekipa musi zakończyć prace nad sieciowym Anthem.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki