Dziś, czyli 5 czerwca, zadebiutował Onrush. To niekonwencjonalne wyścigi od twórców Motorstorm i Driveclub. Produkcja otrzymała zwiastun premierowy, który oddaje chaos bitwy. Pojawiły się też pierwsze recenzje, które sugerują, że twórcy nie zawiedli oczekiwań.

Redaktorzy zgodnie chwalą wartką akcję, która wymaga ciągłego skupienia, a także oprawę dźwiękową, zapewniającą odpowiednią dawkę adrenaliny. Onrush efektownie zrywa również z założeniami tradycyjnej gry wyścigowej, bo nie liczy się tu dojechanie na metę na pierwszym miejscu.

Pozytywnie oceniono podział na różne typy pojazdów i umiejętności. W recenzjach podkreślono, że nauka działania poszczególnych aut i motocykli to doskonała zabawa. Niektórym nie spodobało się, że gra nie wybacza błędów - niefortunne zderzenie może przekreślić szansę na wygraną.

Wybrane serwisy zwracają również uwagę na utrudnioną orientację przestrzenną - czasem na ekranie dzieje się aż za dużo. Ponadto, nie wszystkim w równym stopniu spodobały się zaoferowane tryby rozgrywki oraz brak klasycznych wyścigów.

Krytycy wspominają też o lootboxach, które mogą sprawiać wrażenie niepotrzebnych. Z drugiej strony, skrzynki oferują jedynie przedmioty kosmetyczne, więc nie szkodzą rozgrywce.

Przykładowe oceny:

W Onrush zagramy na PlayStation 4 i Xbox One. Deweloperzy nie wykluczają jednak, że w przyszłości przygotują też wersję PC.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz