Na 24 godziny przed zapowiedzią Fallout 76, Bethesda w serwisie Twitch uruchomiła specjalną transmisję. Okazuje się, że była popularna - łącznie relację obejrzało 2 miliony unikalnych widzów.

Pod koniec samego wydarzenia liczbę ujawnił Todd Howard, który w firmie pełni funkcję reżysera gier (dzięki, The Verge). Deweloper przyznał jednocześnie, że tyle osób zgromadziło się, aby oglądać nic.

Rzeczywiście - w trakcie streamu nie działo się niemal nic. Przez większość transmisji użytkownicy obserwowali statuetkę Vault Boya na tle ekranu wyświetlającego komunikat „please, stand by”, a więc „proszę czekać”.

Monotonię przerywały momenty, gdy na przykład przed kamerą pojawiał się mężczyzna pijący kawę lub wnoszący do pokoju skrzynkę z kolorowymi balonami. Była też maskotka i jegomość z założonym na ręku Pip-Boyem. Całość zwieńczyła wspomniana wizyta Howarda, po której pokazano teaser Fallout 76.

O powstającym projekcie wiadomo jednak na razie niewiele. Pierwsze szczegóły na temat produkcji Bethesda zamierza zaprezentować na swojej konferencji przed targami E3. Ta odbędzie się 11 czerwca o godzinie 3:30 czasu polskiego.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kolejna odsłona post-apokaliptycznej serii jest sieciowym RPG, który położy nacisk na przetrwanie. Tytuł ma podobno przypominać DayZ i Rust, choć nie zabraknie tradycyjnych misji fabularnych.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.