Anthem to strzelanka science-fiction w stylu Destiny, a więc kładąca nacisk na aspekt społecznościowy i współpracę. Zrodziło to pytania graczy, którzy wolą rozgrywkę typu singleplayer. Casey Hudson, dyrektor generalny BioWare, przekonuje jednak, że nie ma powodu do obaw.

„Myślę, że wiele osób martwi się o takie rzeczy, ponieważ do tej pory w grach multiplayer nie zostało to jeszcze poprawnie rozwiązane” - tłumaczy Hudson, przekonując, że BioWare znalazł złoty środek.

„Pomimo tego, że Anthem powstał, by dostarczać najlepszych doświadczeń związanych z rozgrywką w gronie społeczności, każdy może wybrać grę jedynie ze znajomymi albo samemu” - czytamy na blogu.

anthem
Prezentowane materiały podkreślały istotę współpracy.

Hudson przekonuje, że omawiane rozwiązanie stworzono kreując grę w odpowiedni sposób. Twórcy przekażą szczegóły wkrótce. „Wierzymy, że to unikalne doświadczenie, w którym gracze tworzą własną historię, ale ta opowieść osadzona jest we wciąż zmieniającym się świecie z wieloma użytkownikami” - mówi.

Przedstawiciel BioWare wspomniał także o przyszłych projektach studia. Zespół pracuje nad grami zupełnie odmiennymi od Anthem, w tym nad kolejną odsłoną cyklu Dragon Age.

Anthem zadebiutuje w marcu 2019 roku. Głównym narzędziem, służącym zarówno do podróżowania, jak i walki, będzie egzo-szkielet. BioWare obiecuje, że skupi się na historii i kreacji interesujących postaci.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz

Komentarze (2)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały