Firma wydawnicza Klabater ogłosiła, że Nergal - lider zespołu Behemoth - pojawi się „ze swoim mrocznym głosem” w polskiej grze przygodowej Apocalipsis: Harry at the End of the World.

Muzyk wcieli się w rolę narratora. W inspirowanym średniowiecznymi grafikami tytule zagra też nowa muzyka Behemotha, ale w „nastrojowej wersji”, co zapewne rozczaruje fanów klasycznego black metalu.

1
Jest mrocznie

„Apocalipsis: Harry at the End of the World to debiut muzyki zespołu w świecie gier wideo. Dzięki narracji Nergala i budującej atmosferę kompozycji tytuł zapowiada się na diabelsko wciągające doświadczenie” - zapewnia wydawca.

Produkcja stanowi nietypową grę przygodową, w której każde miejsce i postać inspirowane są klasycznymi rycinami, wykonanymi przez XV i XVI-wiecznych artystów, takich jak Hans Holbein, Michael Wolgemut, czy Albrecht Dürer.

„Estetyka i styl, w jakim jest wykonana gra, są bliskie temu, co robię na co dzień i co lubię. Mnie zawsze inspirują i stymulują rzeczy, które są mroczne” - komentuje Nergal.

„Długo szukaliśmy najlepszego głosu do Apocalipsis i przez cały czas odpowiedź była na wyciągnięcie ręki. Nergal i Behemoth naturalnie pasują do gry, do wybranej przez estetyki, symboliki i poruszanych motywów” - zapewnia reżyser gry, Krzysiek Grudziński.

Głównym bohaterem gry jest Harry, który wyrusza podróż przez dziwną i nieprzyjazną krainę, by odzyskać ukochaną osobę.

„Fabuła opowiadana jest poprzez prowadzenie dwóch połączonych ze sobą historii. Pierwszej, która opowiadana jest graczowi bezpośrednio oraz drugiej, symbolicznej, opowiadanej przez napotykane w grze istoty i odwiedzane miejsca” - czytamy w opisie.

Premiera „niebawem” na PC (Windows i Mac).

Reklama

O autorze