BioWare skupia wszystkie wysiłki na pracach nad Anthem, które stanowi prawdziwe „być albo nie być” dla studia, desperacko poszukującego sukcesu po Mass Effect: Andromeda i Dragon Age: Inkwizycja. Premiera w 2019 roku, na PC, PS4 i Xbox One.

Jak informuje serwis Kotaku, powołując się na własne źródła, ambitna gra akcji ukaże się najwcześniej na początku 2019 r., a ogłaszany dotychczas termin mówiący o jesieni obecnego roku nie był nigdy realistyczny.

1
Anthem ma stanowić konkurencję dla Destiny

Skupienie wszystkich wysiłków oznacza, że oba oddziały firmy - w Edmonton i Austin - niemal w całości zajmują się obecnie Anthem. Są jeszcze dwie małe grupy, które planują przyszłość Dragon Age oraz Star Wars: Knights of the Old Republic. Dragon Age 4 zostało podobno zresetowane i odłożone na boczny tor, a EA zastanawia się, czy nie zakończyć wsparcia dla sieciowego SW:KotOR.

Jeden z rozmówców Kotaku miał wyrazić opinię, że ewentualny brak sukcesu w wykonaniu Anthem sprawi, że studio będzie w przyszłości wyglądało całkiem inaczej. Nawiązał w ten sposób do losów BioWare Montreal, które po licznych problemach z Mass Effect: Andromeda zostało wchłonięte przez EA Motive.

Inni pracownicy mają sugerować, że wewnątrz studia wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z kłopotów, jaki dotknęły Star Wars Battlefront 2 oraz Destiny 2. Mowa głównie o tej drugiej produkcji, dla której Anthem ma stanowić bezpośrednią konkurencję w świecie „gier jako usług”.

BioWare nie chce powtórzyć tych problemów, związanych nie tylko z transakcjami cyfrowymi, ale także zawartością, aktualizacjami, komunikacją i dodatkami - wszystko to, z czym zmaga się Activision i studio Bungie.

Obecnie prace nad tytułem trwają w coraz szybszym tempie, a wraz z rozszerzaniem zespołu o kolejnych pracowników nastroje są podobno coraz bardziej optymistyczne, choć deweloperzy nadal narzekają na silnik Frostbite, z którym zmagali się już w przeszłości. Technologia została zaprojektowana dla strzelanek Battlefield, co prowadzi do różnych trudności.

Wracając do Dragon Age, produkcja także ma rzekomo otrzymać elementy „gry jako usługi”, choć nadal z naciskiem na fabułę i rozwój postaci - dodają informatorzy Kotaku. W przypadku Anthem nie podjęto jeszcze decyzji na temat formy transakcji cyfrowych, choć po krytyce Star Wars Battlefront 2 twórcy skłaniają się podobno ku przedmiotom kosmetycznym.

Reklama