Seria Yakuza nie od dzisiaj słynie z mnóstwa mniej lub bardziej szalonych mini-gier. Najnowsza odsłona - Yakuza 6 - nie jest wyjątkiem, uwzględniając między innymi pełną wersję... Virtua Fighter 5: Final Showdown.

Ta bijatyka z 2015 roku będzie dostępna w salonach z automatami, bez żadnych kompromisów: wybierzemy jedną z 19 postaci, a twórcy szykują nawet wsparcie dla rywalizacji dla dwóch osób.

1
Czas na siłkę

Wewnątrz Yakuza 6 znajdą się także inne produkcje z dorobku Segi, jak Puyo Puyo, Space Harrier, Outrun, Super Hang-On oraz Fantasy Zone.

Do tego cały szereg innych, rozbudowanych mini-gier, w przypadku których określenie „mini” jest często krzywdzące. Mowa na przykład o klubach z hostessami - podrywanie dziewczyn zrealizowano jako zaawansowaną grę karcianą.

Do tego internetowe czatowanie, dobrze znane karaoke, rzutki, mahjong, symulator baseballowego pałkarza, siłownia, wędkowanie z harpunem, zarządzanie barem i tak dalej.

Yakuza 6: The Song of Life ukazało się w Japonii już w grudniu 2016 roku, zbierając wysokie oceny w recenzjach (39/40 od magazynu Famitsu). Premiera w Europie już wkrótce, 20 marca, tylko na PS4.

„Szóstka” jest pierwszą odsłoną przygotowaną na nowym silniku Dragon Engine, stworzonym specjalnie z myślą o najnowszej konsoli Sony. Jedną z najważniejszych innowacji jest możliwość wchodzenia do walki bez ekranów ładowania i wczytywania specjalnych, zamkniętych lokacji.

Akcję umieszczono zaraz po wydarzeniach z Yakuza 5, a główny wątek dotyczy dziecka Haruki Sawamury, której dorastanie obserwowali wszyscy fani serii na przestrzeni ostatnich odsłon.

Teraz młoda kobieta jest w śpiączce, po wypadku samochodowym, a gracz wyrusza na poszukiwania ojca ze słodkim bobasem ramieniu. Heros zapuszcza się w niebezpieczne zaułki miasta Onomichi Jingaicho, nieopodal Hiroszimy.

Reklama