Twórcy symulatora średniowiecza - Kingdom Come: Deliverance - opublikowali nowy materiał wideo z produkcji, koncentrując się na prezentacji systemu walki.

- Przy projektowaniu walki skupiliśmy się na wciągającym systemie pierwszoosobowej walki wręcz. Miał być jak najbardziej realistyczny, a jednocześnie prosty w obsłudze, jak typowy FPS - komentuje producent Daniel Vįvra z czeskiego Warhorse Studios.

1
Misiurką go!

- System powiązany jest z silnikiem fizycznym, co znaczy, że miecze uderzają o siebie i o pancerze. Każdy cios ma oparcie w silniku, a każda postać ma ponad trzydzieści stref trafienia i cztery warstwy pancerza - dodają twórcy.

Wraz z rozwojem postaci nauczymy się nowych technik i umiejętności, a korzystanie z nich stanie się łatwiejsze wraz z każdą kolejną potyczką i zastosowaniem talentu w walce.

Zobacz: Kingdom Come Deliverance - Poradnik, Solucja

- Można się też uzbroić w ciężką tarczę i nie uczyć się skomplikowanych technik, albo wziąć łuk i wszystkich wystrzelać. Ewentualnie zaatakować kogoś od tyłu, kiedy śpią albo walczą z kimś innym - zapewnia producent.

Kingdom Come: Deliverance debiutuje 13 lutego na PC, PS4 i Xbox One.

Tytuł zaoferuje nieco inne spojrzenie na średniowieczne RPG, bez smoków, magii i goblinów. Studio Warhorse Studios stawia na swoje własne zakątki - Królestwo Czech.

Kluczowy jest realizm przedstawianych czasów: poza opisywanym systemem walki jest też alchemia z epoki, reputacja, skradanie, otwarty świat, oblężenie, zadania poboczne, wybory, i konsekwencje.

Prawdziwe są także założenia historyczne: umiera Karol IV Luksemburski. Jego syn, Wacław IV, jest znacznie słabszym liderem, co wyczuwa jego przyrodni brat, Zygmunt. Porywa Wacława, po czym rusza do plądrowania kraju. W tym chaosie pojawia się nasz bohater, Henryk.

Reklama