Twórcy PUBG są „zaniepokojeni” darmowym Fortnite Battle Royale

Wskazują na duże podobieństwa.

Rywalizacja gier z gatunku battle royale nabrała nowego wymiaru, po tym jak twórcy PUBG wyrazili „zaniepokojenie” podobieństwami, których doszukali się w darmowym Fortnite Battle Royale od Epic Games.

Ta druga produkcja to osobny, rozprowadzany bez żadnych opłat tryb do Fortnite. Testowa wersja trafiła do gry w ubiegłym tygodniu. Zabawa wzorowana jest - jak wskazuje nazwa - na formule PlayerUnknown's Battlegrounds. Premiera 26 września.

1
Mecz w Fortnite Battle Royale rozpoczynamy skokiem ze spadochronem. Nowatorskie.

Założenia są bardzo zbliżone: na jedną mapę trafia w sumie setka graczy, by zająć się poszukiwaniem broni i zasobów, a także eliminowaniem pozostałych. Zwycięża ten, kto pozostanie na polu bitwy jako ostatni.

Pewną innowacją w Fortnite Battle Royale jest za to możliwość budowania własnych baz i umocnień podczas meczu, co zaczerpnięto z podstawowego Fortnite.

„W toku produkcji PUBG współpracowaliśmy z Epic Games, ponieważ firma ta jest twórcą silnika, którego licencję wykupiliśmy dla naszej gry” - komentuje Chang Han Kim, wiceprezes i producent wykonawczy w studio Bluehole, odpowiedzialnym za PUBG.

„Po wsłuchaniu się w rosnącą liczbę opinii ze strony społeczności i samodzielnemu przyjrzeniu się rozgrywce, jesteśmy zaniepokojeni, że Fortnite może replikować wrażenia, z których słynie PUBG”.

Bluehole wśród podobieństw wymienia nie tylko ogólną strukturę potyczki i rozgrywkę, ale także bardziej szczegółowe elementy, jak interfejs użytkownika.

„Zauważyliśmy także, że Epic Games wymienia PUBG w ramach promowania Fortnie wśród swojej społeczności i w kontaktach z mediami” - dodaje Chang Han Kim. „Niczego takiego nigdy z nami nie ustalano i uważamy, że to nie w porządku”.

W podobnym tonie wypowiadał się sam pomysłodawca PlayerUnknown's Battlegrounds oraz całego gatunku, Brendan „PlayerUnknown” Greene.

„Inne firmy pojawią się oczywiście w tej sferze i mam tylko nadzieję, że wprowadzą własne podejście do gry, nie stawiając po prostu na wierną kopię” - napisał w niedawnej sesji pytań i odpowiedzi w serwisie Reddit.

Chang Han Kim kończy komunikat ostrzeżeniem, że Bluehole „rozważa dalsze posunięcia” w sprawie. Epic Games nie skomentowało jeszcze sytuacji.

Reklama

Skocz do komentarzy (12)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (12)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami