Aktualizacja (09.06.2017): Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ przyjęła od firmy CD Projekt RED powiadomienie o przestępstwie - ustalił Polter.pl. Wydaje się to potwierdzać, że oświadczenie deweloperów nie było, jak podejrzewali niektórzy, częścią akcji marketingowej.

„Do prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ wpłynęło dzisiaj zawiadomienie o przestępstwie od CD Projekt RED. Za wcześnie na jakiekolwiek informacje” - czytamy w odpowiedzi prokurator Renaty Mazur na pytanie serwisu.

*

Oryginalna wiadomość (08.06.2017): Przedstawiciele CD Projekt RED poinformowali dzisiaj, że nieznani sprawcy w nielegalny sposób weszli w posiadanie różnych dokumentów i plików związanych z wczesnym etapem prac nad grą Cyberpunk 2077.

Twórcy zapowiadają, że w związku z incydentem w sieci mogą pojawić się różne szczegóły dotyczące cyberpunkowej produkcji, ale w większości będą prawdopodobnie nieaktualne.

„...otrzymaliśmy żądanie okupu, którego oczywiście nie spełnimy. W związku z tym istnieje szansa, że prędzej czy później wspomniane pliki zostaną opublikowane. O całej sprawie zostaną powiadomione odpowiednie organy” - czytamy w oświadczeniu.

„Treść dokumentów jest w przeważającej większości nieaktualna i nie prezentuje rozwiązań i pomysłów, które są obecnie realizowane podczas prac nad grą”.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy podobna sytuacja ma miejsce w warszawskim studiu. Podobna kradzież miała miejsce przed premierą Wiedźmina 3.

Oczywiście kradzież danych może wiązać się z motywem ataków hakerskich, które z kolei często są częścią cyberpunkowych opowieści. Oświadczenie firmy może być po prostu chęcią zwrócenia uwagi na grę, co sugerowałoby, że niedługo usłyszymy na jej temat coś więcej.

Na temat Cyberpunk 2077 wiadomo obecnie wyłącznie tyle, że gra powstaje. Choć tytuł został oficjalnie ujawniony w 2013 roku, deweloperzy nie ujawniają żadnych detali, aż do momentu, gdy ustalona zostanie konkretna data premiery.

CD Projekt RED podkreślało też w przeszłości, że chciałoby iść za przykładem Bethesdy i Fallouta 4 - nie chodzi jednak o jakość produktu, a o odstęp między zaprezentowaniem rozgrywki i debiutem gry.

Reklama