Dlaczego Destiny 2 nie działa na PS4 Pro w 60 FPS?

Rozdzielczość przed płynnością.

Bungie potwierdziło pełne wsparcie dla PS4 Pro w Destiny 2, ale część graczy wyraża zaniepokojenie, że deweloperzy zdecydowali się postawić na wyższą rozdzielczość zamiast 60 klatek na sekundę. Argumenty wydają się być logiczne: więcej pikseli to ładniejsza oprawa, lecz płynniejsza rozgrywka przekłada się na mniejsze opóźnienia i dokładniejsze sterowanie. Właśnie dlatego Battlefield czy Halo celują teraz w 60 klatek na sekundę. Dlaczego nie Destiny?

- PS4 Pro jest bardzo potężne, lecz nie udźwignie gry w 60 FPS - mówił Luke Smith w rozmowie z serwisem IGN. - Nasz tytuł ma bogatą fizykę, z kolizjami, obsługą sieci i tak dalej. Na to wszystko nie starczyłoby mocy.

Drugi przedstawiciel Bungie - Mark Noseworthy - dodał, że mowa o ograniczeniach po stronie procesora. Układ graficzny oferuje większą moc i ta na pewno zostanie wykorzystana - do osiągnięcia wyższej rozdzielczości.

- To część magii Destiny, tych 30 sekund świetnej zabawy, jak wyjście zza rogu, rzut granatem, strzał w głowę. Jeśli dodać do tego sześć, siedem innych osób w sieciowym pojedynku, wszystko to staje się ogromnym obciążeniem dla sprzętu - wyjaśniał.

A więc nic zaskakującego. Jeśli spojrzeć na PS4 Pro czy nawet Project Scorpio, oba urządzenia zostały zaprojektowane z myślą o uruchomieniu współczesnych silników graficznych przy wyższej rozdzielczości i liczbie klatek na sekundę. Jednocześnie mówimy jednak o wzroście możliwości w CPU o 31 procent, kiedy moc GPU rośnie skokowo. Urządzenia mają więc skalować grafikę, nie systemy odpowiedzialne za symulację świata, o jakich mówili przedstawiciele Bungie.

Wyjaśnienia producentów nie spotkały się jednak ze zrozumieniem, a wielu graczy podaje przykład Battlefielda 1. Strzelanka od EA mieści na serwerach nie tylko 64 graczy, ale także bogatą symulację, choćby dla pojazdów i pocisków.

Są jednak dwie ważne różnice. Po pierwsze, w tej grze nawet na PS4 Pro zdarzają się spadki poniżej 60 klatek na sekundę i to zapewne właśnie ze względu na ograniczenia po stronie CPU. Po drugie - i najważniejsze - DICE zbudowało swój silnik od podstaw z myślą o wyższej liczbie klatek na sekundę i nie stara się wpasować systemów przygotowanych w 30 Hz do realiów 60 Hz, jak musiałoby uczynić Bungie.

Dobrze wiemy, co dzieje się, gdy twórcy podejmują taką próbę na PS4 Pro. Rise of the Tomb Raider w trybie wydajności w 1080p generuje 40-60 FPS w bardziej wymagających obszarach, kiedy to standardowe PS4 zapewnia stałe 30 klatek na sekundę. Gry w mniejszym stopniu obciążające procesor - jak Knack - także nie radzą sobie z zadaniem osiągnięcia 1080p60 na Pro.

Do głowy przychodzi nam tylko jeden tytuł, który w sprawny sposób przekłada 30 FPS ze standardowego PS4 na 60 klatek na sekundę na PlayStation 4 Pro - mowa o The Surge. Dodatkowe przykłady na problemy z procesorem zapewnia Horizon Zero Dawn, które renderuje natywne 1365p, ale w 30 FPS. Pro jest stosowane do doszlifowania tego poziomu, nie do zdublowania płynności.

Destiny 2 otrzymamy jednak także w wersji PC, więc zabawa w 60 klatkach na sekundę pozostanie opcją. Bungie prezentowało tę odsłonę na sprzęcie wyposażonym w GTX 1080 Ti oraz Core i7 7700K. Są oczywiście mocniejsze procesory, ale ten czterordzeniowiec pozostaje wybitnie wydajną maszyną, wyprzedzający ośmiordzeniową ofertę AMD. Podobny CPU kiedyś na pewno trafi do konsoli, ale poczekamy na to jeszcze długie lata.

Kolejne argumenty z krytyką pod adresem Destiny 2 mówią o trybie wieloosobowym Crucible, w którym zdecydowano się zmniejszyć maksymalną liczbę graczy, pozostając przecież przy mniejszych mapach, bez pojazdów czy sztucznej inteligencji - wszystko to nadal w 30 FPS.

Dlaczego? Trudno powiedzieć bez dogłębnej znajomości silnika zbudowanego przez Bungie, ale można założyć, że twórcy po prostu nie chcą dodatkowych problemów. Wartość 60 klatek na sekundę na Pro dawałoby sporą przewagę nad posiadaczami standardowych PlayStation 4, a twórcy na pewno nie chcą dzielić społeczności na dwa modele Sony, szykując na przykład osobne serwery.

Zobacz także: Destiny 2 - Poradnik, Solucja

Destiny 2 pozostaje grą zaprojektowaną z myślą o 30 klatkach na sekundę na konsolach. Wprowadzenie podobnej blokady na odświeżonych modelach konsol zapewnia równe wrażenia, a zebrane przez nas dowody wskazują, że historyczne próby osiągnięcia 60 FPS na mocniejszym urządzeniu bardzo rzadko były udane. Ograniczeniem pozostaje procesor i przewidujemy, że podobnie będzie w potencjalnej odsłonie na Project Scorpio.

Warto pamiętać, że Bungie nie podało jeszcze, jakie 4K zamierza osiągnąć. W dzisiejszych czasach określenie to w kontekście PS4 Pro jest dość szerokie i rzadko oznacza natywną liczbę pikseli, a częściej jakąś formę skalowania. A co z wspomnianym Project Scorpio, skoro Destiny 2 zdaje się ponownie premiować sprzęt Sony? Doczekamy się ulepszeń? Być może więcej detali poznamy na E3.

Reklama

Skocz do komentarzy (6)

O autorze

Richard Leadbetter

Richard Leadbetter

Technology Editor, Digital Foundry

Rich has been a games journalist since the days of 16-bit and specialises in technical analysis. He's commonly known around Eurogamer as the Blacksmith of the Future.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (6)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami