Blizzard chce 20 mln dolarów za miejsce w lidze Overwatch - raport

Chętnych jest podobno niewielu.

Jak informuje nieoficjalnie serwis internetowy stacji ESPN, Blizzard chce nawet 20 milionów dolarów za miejsce dla profesjonalnej drużyny w nadchodzącej lidze Overwatch League.

Oferta jest więc skierowana głównie do zespołów o sporych budżetach i ustalonych reputacjach, konkurujących w innych amerykańskich ligach, takich jak NFL czy NBA.

1
Droga do chwały nie jest tania

Jak można się domyślać, chętnych na zainwestowanie ogromnych pieniędzy w grę o raczej wątpliwej atrakcyjności na polu e-sportu jest niewiele - dodaje ESPN. Co więcej, atrakcyjne rynki, jak Los Angeles czy Nowy Jork, są podobno proszone o nawet wyższe wpisowe.

Sytuacji nie poprawia fakt, że uczestnicy Overwatch League nie mają zagwarantowanych przychodów z uczestnictwa. Blizzard podzieli się pieniędzmi dopiero w 2021 roku, a i to dopiero, jeśli zrealizuje określone założenia.

Wszystko to już teraz negatywnie wpływa na ogólny stan profesjonalnych rywalizacji w sieciowej strzelance. Z utrzymywania zespołów po kolei wycofują się tradycyjne organizacje e-sportowe, których nie stać na tak ogromny wydatek: CompLexity, Denial, Reunited, Team SoloMid, Red Reserve, a ostatnio Splyce.

Obecnie regularne profesjonalne zmagania prowadzone są tylko w Azji: OGN APEX w Korei Południowej oraz Overwatch Premier Series w Chinach.

Dla porównania - jak podaje ESPN - wpisowe do League Championship Series w League of Legends sprzedawane były w grudniu ubiegłego roku za 1,8 mln dolarów, a mowa przecież o znacznie popularniejszej produkcji, z utrwalonym statusem.

Jednym z niewielu zainteresowanych podmiotów jest podobno Kraft Sports Group, właściciele New England Patriots w NFL oraz New England Revolution w MLS.

Blizzard zapowiedział powstanie Overwatch League na imprezie BlizzCon w ubiegłym roku. Projekt już wtedy brzmiał bardzo ambitnie, znacznie zmieniając podejście do e-sportu - odejście od organizacji na rzecz miast, jak w innych amerykańskich sportach.

Oznacza to na przykład pomysł na coroczne „drafty” - pokazy talentów, na których właściciele zespołów i trenerzy będą mogli oceniać możliwości graczy i podpisywać z nimi profesjonalne kontrakty.

Kluczowa ma być ogólna stabilność, profesjonalizacja i regularność. Oznacza to na przykład kontrakty, wsparcie medyczne dla zawodników, pensje minimalne, przerwy pomiędzy sezonami czy stałe harmonogramy rozgrywek.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami