Video: Cyfrowe sobowtóry

Postacie inspirowane znanymi ludźmi.

Lubimy wierzyć, że nasze ulubione postaci z gier wideo mają swój własny charakter i niepowtarzalny wygląd. Okazuje się jednak, że nie zawsze są wymyślone od podstaw. Twórcy projektując bohaterów często inspirują się prawdziwymi ludźmi. I to w przypadkach, których nikt by się tego nie spodziewał.

Weźmy na przykład Sonica. Co ma wspólnego z Michealem Jacksonem i Billem Clintonem? Na pierwszy rzut oka wydaje się to niedorzeczne, by postać naddźwiękowego niebieskiego jeża miała być oparta na muzyku i byłym prezydencie Stanów Zjednoczonych. Okazuje się jednak, że jego buty zostały stworzone na podstawie tych noszonych przez Jacksona - zmieniono jedynie ich kolor. Po Clintonie natomiast jeż ma... charakter.

Bardziej bezpośrednią inspirację zobaczyć można przyglądając się Niko Bellicowi z GTA IV. To wcale nie przypadek, że jest on podobny do pewnego rosyjskiego aktora. Kiedy Rockstar był na etapie szukania osoby, która użyczyłaby głosu głównej postaci w ich nowym sandboxie, miał na celowniku Vladimira Mashkova. Dopiero gdy ten odmówił, zdecydowano się zatrudnić kogo innego. Mimo, że Bellic nie miał głosu Mashkova, to jego wygląd zdecydowanie był aktorem inspirowany.

Tworzenie postaci nie jest łatwym zadaniem. Przekonali się o tym twórcy Kratosa z serii God of War. Zwyczajnie nie wiedzieli, jak tak potężna postać ma wyglądać. Inspirację zaczerpnęli oni z filmu znanego w Polsce jako „Więzień nienawiści”. Kratos został oparty na aktorze Edwardzie Nortonie, który grał w filmie główną rolę. Porównując te dwie postaci łatwo zauważyć, że Kratos różni się od Nortona tylko większą masą mięśniową i bardziej wyrazistymi rysami twarzy.

W materiale opowiadamy również o inspiracji dla postaci Mario, ciosach w czułe punkty i idealnym modelu dla zabójcy.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (2)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami