Nintendo zapewnia, że rozwiązało problemy z nie najlepszą jakością połączenia lewego pada Joy-Con w konsoli Switch, co ujawniono jeszcze przed premierą urządzenia.

„Zmienna podczas procesu produkcji przełożyła się na zakłócenia sygnału bezprzewodowego w małej liczbie lewych kontrolerów” - napisano w komunikacie dla serwisu CNET. „W przyszłości problem nie będzie występował, ponieważ zmienne zostały poprawione na poziomie fabryki.”

2
Niebieski problem

Nintendo nie podaje, co dokładnie zmieniono w projekcie pada, lecz przedsiębiorczy użytkownicy odkryli, że choć prawy Joy-Con ma osobną płytkę drukowaną tylko dla anteny, to już w lewym egzemplarzu całość połączono w jeden układ.

Zdjęcia „przed i po” naprawionego kontrolera sugerują, że problem z połączeniem rozwiązało po prostu dodanie... kawałka pianki bezpośrednio obok anteny. Japońska inżynieria!

Warto jednak dodać, że może to być tylko tymczasowe rozwiązanie dla wyprodukowanych padów, ponieważ zamówienie całkiem nowego, lewego Joy-Cona ujawnia już inny projekt wewnętrznej płytki drukowanej.

1
Magiczna pianka jest w prawym, dolnym rogu. Zdjęcie: CNET.

Osoby decydujące się na zakup nowych egzemplarzy konsoli nie mają więc powodów do obaw, ale co z osobami, które posiadają już Switch?

Nintendo zapewnia, że problemy z Joy-Conem są bardzo rzadkie i szeroka akcja zwracania urządzeń nie jest konieczna.

Jeśli jednak mamy absolutną pewność, że kłopoty z połączeniem to w naszym przypadku właśnie wina pada, producent naprawi sprzęt bez dodatkowych opłat. Zapewne za pomocą pianki.

Reklama

Komentarze (1)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały

Najnowsze

Powstanie kolejna powieść o wiedźminie

Andrzej Sapkowski pracuje nad nową książką.

Valve przejęło twórców Firewatch

Nowa gra studia Campo Santo wciąż powstaje.

Games with Gold maj 2018 - pełna oferta

Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain, Vanquish i inne.

God of War - Znaczniki informacji: Alfheim

Poznaj lokalizacje miejsc, gdzie możesz zdobyć wiadomości o świecie elfów.

Reklama