Dlaczego gry na Nintendo Switch są droższe od innych wersji sprzętowych

Przez kartridże - i nie tylko.

Twórcy Rime wywołali w ubiegłym tygodniu pewne kontrowersje, ogłaszając datę premiery gry na Switch. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie cena - wyższa o 10 euro na sprzęcie Nintendo niż na PC, PS4 i Xbox One.

Wydaje się jednak, że krytyka ze strony graczy nie powinna obarczać w pełni odpowiedzialnego za prace studia Tequila Works. Reggie Fils-Aimé, szef Nintendo of America, zapewniał w przeszłości, że deweloperzy sami ustalają kwoty zakupu, ale wygląda na to, że sytuacja nie jest taka prosta.

2
Kartridże są droższe od płyt Blu-ray

Po pierwsze, jak dowiaduje się Eurogamer na bazie rozmów z twórcami, koszt produkcji kartridżów na Switch jest wyższy od płyt Blu-ray i - co więcej - zależy od pojemności karty: 1 GB, 2 GB, 4 GB, 8 GB, 16 GB lub 32 GB.

Rozmiar rachunku zależy nie tylko od rozmiarów (większa pojemność - wyższa cena), ale także od liczby egzemplarzy (mniej pudełek - wyższa cena). Obie te kwestie mogą bezpośrednio dotyczyć zwłaszcza niezależnych deweloperów, jak Tequila Works.

Dlaczego jednak produkcje cyfrowe w eShopie kosztuje tyle samo, co wersje pudełkowe, jeśli nie uwzględniają cen kartridżów? Tutaj problemem jest nadal aktywny rynek sklepów z „fizycznymi” grami.

Wielkie sieci pokroju GAME czy Gamestop mogą nie inwestować w nową konsolę, jeśli tytuły na nią można by kupić w sieci o połowę taniej. Jak dowiaduje się Eurogamer, Nintendo wymaga więc, by kwoty zakupu były identyczne.

Wszystko to prowadzi do sytuacji, w której wydania Rime na PC, PS4 i Xbox One wyceniono na 34,99 euro (około 151 zł), podczas gdy posiadacze konsol Nintendo za grę zapłacą 44,99 euro (ok. 194 zł).

Dlatego też część niezależnych i mniejszych firm może po prostu zrezygnować z wersji pudełkowy i w przypadku Switch postawić tylko na eShop. Tak będzie na przykład w przypadku platformówki Snake Pass od Sumo Digital, z ceną identyczną na wszystkich platformach.

Tymczasem wizerunek Nintendo cierpi, ponieważ firma już teraz jest oskarżana o zbytnie podnoszenie cen, także w przypadku samej konsoli. Sporo krytyki zbierają też tytuły, pokroju konwersji Mario Kart 8 (60 dolarów) czy Super Bomberman R (50 dolarów).

„Nie możemy wdawać się w szczegóły, ale zapewniamy, że cena Rime bazuje na kosztach prac oraz produkcji na każdej z platform docelowych” - zapewnia tylko Tequila Works.

Reklama

Skocz do komentarzy (10)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (10)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami