Horizon Zero Dawn - Q&A: pytania i odpowiedzi

Wszystko, co chcecie wiedzieć.

Horizon Zero Dawn opowiada o losach ludzkości w czasach po apokalipsie, gdzie zdziesiątkowana cywilizacja funkcjonuje w zupełnie nowej rzeczywistości. Ziemia nie należy już do człowieka, a żyjący w małych plemionach ludzie każdego dnia stawiają czoła mechanicznym bestiom.

W naszej recenzji napisaliśmy, że warto poznać nową grę od Guerrilla Games, ale postanowiliśmy dodatkowo odpowiedzieć przed premierą - zaplanowaną na 1 marca - na najważniejsze pytania, które zadali czytelnicy.

Niektóre pytania powtarzały się wiele razy - w takich przypadkach odpowiadamy na pierwsze, które dotyczyło danego zagadnienia. Jeśli nie znamy odpowiedzi, wrócimy do pytania w przyszłości.

  • Aktualizacja Q&A: 27.02.2017

*

Oskar Wilde: Czy bohaterka nie mówi za dużo? W materiałach odnoszę takie wrażenie, że za często coś gada do siebie.

Poza przerywnikami filmowymi Aloy mówi tylko wtedy, gdy dzieje się coś konkretnego - na przykład przeciwnik traci nas z zasięgu wzroku, ktoś atakuje znienacka, zmienia się pora dnia. W trakcie wędrówki nie czujemy, by była wielce gadatliwa. Mówi raczej tyle, by nie wydawała się bezdusznym awatarem sterowanym przez gracza, a jednak żywą osobą w świecie gry.

Oskar Wilde: Czy latające roboty też można „ujeżdżać”?

Nie można ujeżdżać latających robotów. Za wierzchowce służą tylko zwierzęta, które przypominają kopytne. W trakcie obserwacji robotów naszym Focusem wyświetla się również informacja czy daną bestię da się osiodłać.

Metaborg: Czy ta gra to bardziej Wiedźmin 3 czy Far Cry Primal?

Pytanie nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Wiedźmin to gra fantasy o łowcy bestii, który nie stroni od imprezowania, flirtowania i wpadania w tarapaty. Far Cry Primal to gra, której akcja toczy się w czasach prehistorycznych, gdzie główny bohater może kontrolować zwierzęta, ujeżdżać mamuty i walczy z wrogim plemieniem.

Horizon to opowieść science-fiction o kobiecie, która rusza tropem tajemniczych bandytów i odkrywa, co stało się ze światem i skąd pochodzą robo-zwierzęta. Niby podobnie, a jednak zupełnie inaczej. W kwestii kreacji świata grze bliżej znacznie do Wiedźmina, gdyż jest bogaty i różnorodny, a nie tylko pełen biegających w skórach neandertalczyków.

M4tekt: Zadania są ciekawe czy raczej przynieś, sprzątnij, pozamiataj?

Gry w otwartym świecie nie obędą się bez tego typu zadań, tutaj jednak mamy wyraźny podział i już w dzienniku misji widzimy, co jest zadaniem oferującym fabułę, a co zwykłym zleceniem prostej roboty. Zadania niepowiązane z jakąś ciekawą historią sprowadzają się zazwyczaj do wędrówki w dane miejsce, rozmowy, walki i zebrania przedmiotów, ale często też kogoś tropimy i wybieramy opcje dialogowe w konwersacjach. Nie jest to zwykła struktura „idź, zbierz i przynieś”.

hqa1

Emisariusz: Jak jest z poziomem trudności? Czy gra jest wymagająca? Czy raczej wszystko przychodzi bez większych komplikacji?

Możemy zmieniać poziom trudności w każdej chwili, by dostosować go do własnych potrzeb. Poziom normalny jest dość łatwy, a auto-aim nawet to uczucie zwiększa. Zachęcamy do spróbowania najwyższego poziomu trudności oraz wyłączenia wspomagacza celowania, by w pełni kontrolować Aloy i jej łuk.

Najwyższy poziom trudności sprawia, że bestie zadają większe obrażenia, ale nie są też przesadnie wytrzymałe. Otrzymujemy więc dobry balans, a nadal musimy dobrze planować potyczkę. Obywa się jednak bez obawiania się o to, że na byle wroga zużyjemy wszystkie strzały. Każde starcie jest więc nieprzewidywalne i ekscytujące.

oGoP: Czy zderzamy się znowu ze standardowym sandboxem, czyli powtarzające się zadania poboczne, odkrywanie mapy jak w Far Cry i Assassin's Creed (już widziałem odpowiednik wież odsłaniających mapę), plus kompletnie liniowy wątek fabularny? Czy gra oferuje coś innego i wychodzi poza te schematy?

Gra z tak dużym otwartym światem musi mieć elementy sandboksowe, by każdy fragment mapy oferował jakąś aktywność. Nawet w Wiedźminie 3 nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Zero Dawn oferuje odblokowywanie mapy dzięki wieżom, zbieranie ukrytych przedmiotów, elementy craftingu i misje poboczne wysyłające nas w najdalsze zakątki lokacji. Wszystko to jednak pasuje do świata, nagradza elementami fabuły zwiększającymi wiedzę o świecie i kryjących się w nim tajemnicach. Nie zbieramy przedmiotów tylko po to, by dostać trofeum.

Wątek główny jest jak najbardziej liniowy, ale momentami rozwidla się na dwie oddzielne misje, z których jedna jest rozwinięciem wątku pobocznego, a druga zwykłą kontynuacją historii. Jest sporo kompletnie opcjonalnych misji pobocznych oraz takich, które aktywują się dopiero po jakimś czasie, gdy wracamy do odwiedzonego wcześniej obozowiska i jesteśmy świadkami nowego wydarzenia. Widać, że twórcy chcieli wprowadzić nieco świeżości do znanych i oklepanych już elementów gier open world i schematy są tutaj mniej odczuwalne.

ChorizoSasuage: Jak ma się sprawa z granicami pomiędzy krainami? Widać wyraźnie, że trochę jest lasów, śniegu, pustyni? Jak to wygląda graficznie, gdy przechodzimy z jednej w drugą? Czy mamy coraz więcej piasku czy śniegu, czy może po prostu jest wyraźnie odcięcie klimatyczne, jak to w niektórych grach już bywało?

Zmiany warunków pogodowych między strefami są nierówne. W kwestii roślinności i natężenia śniegu w punktach przejściowych jest w miarę naturalnie - im dalej w konkretne miejsce, tym zdarzają się silniejsze śnieżyce, albo nagłe ulewy. Burz nie zarejestrowaliśmy.

Gorzej natomiast z oświetleniem, ale to może oczywiście jeszcze ulec zmianom. Na chwilę obecną jest tak, że niektóre strefy diametralnie zmieniają nam warunki po przejściu - ma to miejsce głównie w punktach fabularnych. Jeżeli ma być noc, to ma być - niezależnie jaka pora dnia była jeszcze przed momentem nieopodal. Takie sytuacje nie zdarzają się często, ale są zauważalne.

Zobacz: Horizon Zero Dawn - Poradnik, Solucja

Timmy79: Czy tworzymy swoje własne ciuszki? Np. hełm z jednego zestawu, kieckę z drugiego, a karwasze z jeszcze innego? Można je farbować i biegać taką dzikuską jak się chce?

Pancerze są kompletnym zestawem od stóp do głów i nie można ich mieszać według własnej woli. Każdy konkretny pancerz występuje w kilku coraz bardziej rozbudowanych formach. Nie ma również możliwości zmiany domyślnych kolorów, ale mimo wszystko każdy pancerz zmienia nieco wygląd Aloy, więc zawsze znajdziemy coś, co odpowiada nam pod względem estetycznym.

AlmostKirby: Przejdę całą grę tylko z łukiem, niczym w Tomb Raider? Ile jest większych miast-hubów?

Jeżeli tylko postawisz sobie takie wyzwanie, to będziesz w stanie tego dokonać. W grze mamy dostępny całkiem spory arsenał, w tym kilka rodzajów łuków - każdy z innymi strzałami, więc jak najbardziej możesz być uniwersalnym łowcą wyposażonym tylko w łuk i całkiem dobrze sobie radzić do samych napisów końcowych.

Miast-hubów praktycznie nie ma, poza Południkiem, który imponuje rozmiarami i ma największą liczbę kupców. Inne miasta, obozy i wioski bledną przy rozmiarach Południka, ale są też ciekawymi miejscami z dostępnymi zadaniami pobocznymi i ukrytymi dokumentami, więc warto odwiedzić każde z nich.

Jaell_Peerless: Czy w grze występują elementy homoseksualne (geje etc)?

Nie przypominam sobie, więc albo musiało to być bardzo subtelne, albo nieobecne. Pamiętam za to dwa roboty, z których jeden wskoczył na drugiego, ale trudno ocenić to pod kątem seksualności, gdyż nie znamy do końca płci robotów i nie możemy wykluczyć, że był to najzwyklejszy błąd kolizji i animacji obiektów.

Są za to elementy bardzo stereotypowo heteroseksualne. Praktycznie większość mężczyzn w większym lub mniejszym stopniu podrywa Aloy i wpatruje się jej w dekolt.

Dalmar3a: Jak wyglądają różnice vs PS4 PRO - nie mam telewizora 4K,pewnie kupię PS4 ponownie dla tej gry. Pytanie czy warto kupić dla tej gry PS4 PRO czy zupełnie dobrze będzie na slimce? Chodzi mi o grafikę oraz czasy ładowania.

Na to pytanie odpowiada w pełni artykuł Digital Foundry.

Kwas: Ja mam pytanie odnośnie ścieżki dźwiękowej, będzie dubbing czy oryginalna z polskimi napisami?

Przy pierwszym uruchomieniu gry wybieramy między polskimi napisami a dubbingiem, wszystko zależy więc od nas. Możemy nawet ekstrawagancko ustawić polski dubbing i angielskie napisy, jeżeli tylko mamy na to ochotę.

Revulsion: Kiedy Horizon Zero Dawn wyjdzie na Xone i dlaczego tak późno?

Niestety to samo pytanie chcieliśmy już wcześniej zadać naszej szklanej kuli, ale redakcyjny kolega potknął się i zrzucił kulę ze stołu. Kula nie działa, a my żyjemy ze świadomością, że Horizon Zero Dawn jest grą dostępną wyłącznie na konsolę PlayStation 4.

sbronko: Czy warto zagrać na zwykłym PS4. Czy graficznie nadal zachwyci jak Uncharted 4?

Grę testowaliśmy na zwykłym PS4 i byliśmy całkiem pod wrażeniem prezentowanej jakości grafiki. Co prawda nie ma zsuwających się kamyczków i wielkich błotnistych ścieżek, ale ruszająca się roślinność, przebijające się promienie słońca i mrówki wnoszące liście po pniu drzewa potrafią momentami zapierać dech w piersi.

sbronko: Czy walka z dinozaurami jest wymagana w głównym wątku czy robi się to dodatkowo do rozwoju postaci?

Nie wiemy czy pytasz o mechaniczne bestie wyglądające jak dinozaury, bo tych jest garstka, czy o ogół mechanicznych zwierząt, więc odpowiemy tylko, że walka z mechanicznymi bestiami jest integralną częścią głównego wątku. Można by się pokusić o stwierdzenie, że potyczek z ludźmi jest znacznie mniej.

hqa2

sbronko: Czy walka z dinozaurami jest trudna, czy wymaga odpowiednich taktyk i przygotowania, jak w Monster Hunter, czy jest bardziej przystępnie?

Z jednej strony jest to zależne od obranego poziomu trudności, ale na każdym poziomie należy do walki się przygotować. Nie jest to tak zaawansowane jak kwestie przynęt w Monster Hunterze. Na najwyższym poziomie trudności walki jednak wymagają podobnej umiejętności unikania ciosów bestii i zwabiania ich w sidła i pułapki, by sprawnie sobie z nimi poradzić.

sbronko: Ile jest poziomów trudności?

Cztery: łatwy, normalny, trudny i bardzo trudny. Fanom Monster Huntera polecamy najwyższy poziom trudności i rozważne rozdzielanie punktów umiejętności.

sbronko: Jak widać trochę obawiam się walki z bossami i dinozaurami... warto brać dla otwartego świata i fabuły?

Nie ma się czego obawiać. W każdej chwili możemy zmniejszyć poziom trudności. Natomiast, czy warto zagrać dla świata i historii? Zdecydowanie.

Masz jeszcze jakieś ciekawe pytania? Zadaj je w komentarzach pod niniejszym artykułem.

Reklama

Skocz do komentarzy (9)

O autorze

Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Recenzent

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (9)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami