Video: Ragdoll, czyli sztuka upadku

O efekcie szmacianej lalki.

Zbyt rzadko doceniamy, jak ogromną rolę w nowoczesnych grach spełnia animacja proceduralna. Jednym z jej najbardziej znanych przejawów jest efekt szmacianej laleczki, czyli ragdoll. Twórcy od lat głowią się, jak uczynić ten efekt bardziej realistycznym.

Czym jest ragdoll? To symulacja bezwładnego ciała, która bierze pod uwagę anatomię oraz otoczenie. Efekt ten występuje w znacznej większości po krytycznym strzale w strzelaninach, albo podczas spadania w niektórych grach akcji.

Za tytuł, który wprowadził zaawansowany silnik fizyczny i ragdoll do gier, uważa się Jurrasic Park: Trespasser. Choć sama gra nie była zbyt dobrze oceniana, to używała systemu szkieletów obłożonych siatką poligonów i tekstur, które tworzyły kształt poszczególnych stworzeń.

Dinozaury miały ustaloną pozę szkieletu, jednak gdy ginęły, szkielet był wypuszczany z ryzów, a animacją zajmował się silnik fizyczny. To sprawiało, że ich kończyny układały się tak, jak ułożyłyby się w rzeczywistości. Dlatego właśnie niepotrzebne stało się tworzenie zamkniętej liczby różnych animacji śmierci.

Dziś taki rodzaj efektu szmacianej laleczki uznaje się za dość przestarzały i coraz częściej używa się jego usprawnionej wersji nazywanej blended ragdoll (lub active ragdoll). Można go zaobserwować między innymi w GTA V, w którym to postaci podczas sunięcia po zboczu zasłaniają sobie głowę rękami.

Więcej i dokładniej o tym efekcie opowiadamy w materiale wideo.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami