Denuvo odpowiada na błyskawiczne złamanie Resident Evil 7 na PC

Piraci odzyskują przewagę?

Denuvo odniosło spory sukces ze swoim systemem zabezpieczeń gier PC, blokując piratów często na wiele miesięcy, co jeszcze do niedawno wydawało się być niemożliwe. Niektórzy wieszczyli już nawet koniec piractwa.

Ostatnio na wizerunku austriackiej firmy zaczęły jednak pojawiać się rysy, a największą z nich była ostatnia premiera Resident Evil 7 - na crack trzeba było czekać tylko tydzień. Czy bardzo wytrzymały dotychczas pakiet DRM ma problemy?

1
Już?

Przedstawiciel producenta systemu odpowiedział zgodnie z prezentowaną już wcześniej teorią, że każde zabezpieczenie można obejść.

- Proszę pamiętać, że zawsze opisywaliśmy nasze rozwiązania jako trudne do złamania, a nie niemożliwe do złamania - przyznał szef marketingu Thomas Goebl, w wypowiedzi dla Eurogamera. - Dotychczas tylko jednej grupie piratów udało się obejść Denuvo Anti Temper.

- Jak zawsze, będziemy nadal pracować nad usprawnieniem naszych rozwiązań i stworzymy aktualizacje w nadchodzących wersjach. Wyciągniemy też wnioski z tego obejścia zabezpieczeń. To prawda, że omawiany tytuł [Resident Evil 7 - dop. red.] został złamany w kilka dni po premierze.

- Biorąc pod uwagę fakt, że każda gra bez zabezpieczeń jest łamana już w dniu debiutu, tak samo jak wszystkie aktualizacje do niej, to nasza technologia zrobiła różnicę - zapewnia Goebl.

Gracze spekulują, że fakt przygotowania cracka dla Resident Evil 7 skłoni Capcom do usunięcia zabezpieczeń ze swojej gry, jak było w przypadku strzelanki Doom.

„Prostym powodem, dla którego usunięto Denuvo Anti Temper z gry Doom, był fakt, że technologia spełniła swoje główne zadanie, chroniąc produkcję przed nielegalnym kopiowaniem w pierwszych tygodniach sprzedaży” - napisano w grudniu.

Goebl dodaje, że firma nie podpisuje umów, które oznaczałyby zwrot pieniędzy, jeśli system zostanie złamany zbyt szybko.

Denuvo debiutowało w 2014 roku wraz z Fifą 15, później zabezpieczając między innymi polskie Lords of the Fallen, Dragon Age: Inkwizycja czy Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain. Te produkcje doczekały się cracków, a najdłużej opiera się FIFA 16, od września 2015 roku.

Przeciwnicy technologii twierdzą, że austriackie rozwiązania negatywnie wpływają na wydajność w grach czy na zużycie sprzętu, na co nie ma jednak dowodów.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (11)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami