Seagate Firecuda 2 TB w PS4 - Test

Najlepsza opcja dla szukających czegoś tańszego od SSD.

Seagate Firecuda to 2,5-calowy napęd „laptopowy” - hybryda o pojemności 2 TB i cenie na poziomie 500 zł. Czym się wyróżnia? Połączenie urządzenia z PS4 zapewnia kilka kluczowych korzyści względem standardowego HDD. Dotychczas w tym rozmiarze królowały dyski 1 TB, co - nawet przy zwiększeniu prędkości dzięki pamięci NAND - może nie wystarczyć, by uczynić zakup opłacalnym. W końcu PS4 Pro oferuje tyle samo miejsca w standardzie. Ale czy montaż nowego Seagate Firecuda może zapewnić nie tylko zwiększenie pojemności, ale także skrócenie czasów ładowania?

Otrzymujemy klasyczny przykład nowoczesnej technologii otwierającej przed użytkownikami kolejne opcje. Pisząc w skrócie, 2 TB w hybrydzie o rozmiarze 2,5-cala to efekt zastosowania rozwiązania io nazwie shingled magnetic recording (SMR). Rozwiązanie nie jest nowe, ale dopiero teraz znajduje zastosowanie poza HDD - Seagate może w ten sposób zmieścić więcej ścieżek zapisu na jednym talerzu.

Nowa Firecuda jest więc nie tylko pojemna, ale także wysoka tylko na 7 milimetrów, a więc mniejsza od większości napędów, jakie wkładaliśmy do konsoli. Ciekawe, czy przejście do standardowego formatu 9,5 mm nie pozwoliłoby uzyskać 4 TB, ale to już zagadka dla inżynierów z Seagate.

Test Seagate Firecuda 2 TB w formie wideo

Na pierwszy rzut oka nowy dysk nie imponuje. To 2 TB pojemności, ale prędkość tylko 5400 rpm. Kluczowe jest jednak wsparcie ze strony 8 GB modułów NAND. Efekty? Początkowo dostęp do plików jest identyczny, jak w standardowych HDD, ale przy ciągłym użyciu dane ładują się znaczni szybciej, potencjalnie dorównując nawet SSD. Seagate mądrze zarządza zasobami NAND - z wielowarstwowym systemem cache, który wybiera najczęściej używane pakiety do najszybszego dostępu.

Podczas testów porównaliśmy Firecuda 2 TB ze zwykłym 2 TB HDD od Samsunga (ST2000LM003, mówiąc dokładnie). Na tym drugim urządzeniu rezultaty były mało zaskakujące. Rozmiar 9,5 mm to szczyt możliwości PS4, ale otrzymujemy stosunkowo tanie 2 TB. Czasy ładowania bywają już jednak gorsze od standardowego dysku konsoli. Podkreśla to choćby Battlefield 1, gdzie pierwszy poziom wczytuje się o pięć sekund dłużej.

Mamy też Skyrim i wieś Helgen: 31 sekund na Samsungu i 27 s na standardowym napędzie konsoli. Innymi słowy, dysk ma pojemność, ale niekoniecznie prędkość, której szukamy. Nawet biorąc pod uwagę margines błędu i zmienne wyniki przy powtarzaniu badań, 2 TB HDD od Samsunga po prostu nie zadowala. Firecuda 2 TB jest w podobnej cenie, ale generuje już znacznie ciekawsze wyniki.

Czas ładowania (sekundy) PS4 500 GB standard Samsung 2 TB HDD Seagate Firecuda 2TB (1. ładowanie) Seagate Firecuda 2TB (5. ładowanie) OCZ Trion 100 SSD
Battlefield 1: Błoto i krew 109,6 114,8 112,8 50,0 47,7
Battlefield 1: Goniec 70,2 79,1 67,8 33,5 31,5
Skyrim: Nowa gra 22,1 21,4 22,5 18,6 16,7
Skyrim: zapis w Helgen 27,9 31,8 23,6 22,8 20,9

Battlefield 1 słynie z długiego oczekiwania na załadowanie etapów. Na standardowym dysku PS4 to niekiedy nawet dwie minuty, przed pierwszym etapem kampanii. SSD skraca ten czas do 47,7 s. Firecuda przy pierwszym ładowaniu nie oferuje poprawy, a nawet wypada nieco słabiej - 112,8 s. Gdzie tkwi sekret? Im więcej ładujemy ten sam element (zawsze resetując grę), tym szybciej wchodzimy do rozgrywki.

Każda z pięciu prób to coraz krótsze oczekiwanie. Startowe 112,8 s zamienia się w 79,5 s przy drugim podejściu i 76,3 s przy trzecim. Piąte ładowanie to już 50 sekund - bardzo blisko rezultatu SSD i najszybsza notowana przez nas wartość na Firecuda. Tak właśnie prezentuje się w akcji pamięć NAND, odpowiednio ustawiając najczęściej używane pliki. Próbowaliśmy wprowadzić pewne zamieszanie i włączyliśmy Skyrim „pomiędzy” testami Battlefield 1, lecz po powrocie do strzelanki etap nadal ładował się w 50 sekund. Tymczasem Samsung ST2000LM003 2 TB zostaje przy stałym poziomie 114 s.

Podobnie jest ze scenariuszem Przylądek Helles, gdzie Firecuda to początkowo 67,8 sekund ładowania, a więc lepiej od standardowego HDD i od modelu Samsunga. Ponowne, kilka resetów i pięć kolejnych testów to znaczna poprawa sytuacji. Odpowiednio 59,7 s, 45,2 s, 34,3 s, by ostatecznie zatrzymać się na 33,3 s. Przy czwartej czy piątej próbie Firecuda ma już dość informacji, by niemal dorównywać SSD. Nasze testowe OCZ wypada tylko 2 sekundy lepiej.

Czas ładowania (sekundy) Samsung 2 TB HDD (PS4) Firecuda 2 TB (PS4) Samsung 2 TB HDD (PS4 Pro) Firecuda 2 TB (PS4 Pro)
Battlefield 1: Błoto i krew 114,8 50,0 107,8 51,8
Battlefield 1: Goniec 79,1 33,5 70,1 35,1
Skyrim: Nowa gra 21,4 18,6 18,6 15,2
Skyrim: zapis w Helgen 31,8 22,8 24,6 18,5

Technologia napędzająca Firecuda sprawdza się zauważalnie lepiej od standardowego napędu PS4, ale dużo zależy właśnie od „uczenia się” ładowanych tytułów i stopniowego zwiększania prędkości. Jeśli gramy w wiele dużych tytułów jednocześnie, nowe pliki będą „walczyły” o pierwszeństwo, więc czasy ładowania mogą się zmieniać. Warto także zauważyć, że produkcje z ogólnie krótszym doczytywaniem - jak Skyrim - prezentują mniejsze korzyści.

Jak wypada PS4 Pro? Czy są jakieś dodatkowe bonusy? Ogólnie gracze nie mają większej kontroli nad działaniem hybrydowego napędu, ale porównanie piątego, a zarazem najszybszego ładowania na pierwszym poziomie Battlefield 1 to podobne 51 sekund na Pro. Standardowe PS4 wypada nieco lepiej (co po raz kolejny skłania do rozważań na temat efektywności interfejsu SATA-3 w nowym modelu konsoli), ale już Skyrim prezentuje odwrotną tendencję.

Spodziewaliśmy się wyraźniejszej przewagi PS4 Pro, zwłaszcza biorąc pod uwagę udaną współpracę nowej konsoli z Samsungiem 2TB czy naszym OCZ SSD. W przypadku tych dwóch urządzeń ładowanie jest jednak dużo bardziej powtarzalne, podczas gdy Firecuda stawia na zmienne cache, co pozostaje poza kontrolą gracza. Krótko pisząc, czasy ładowania są podobne na obu wersjach PS4.

Podsumowując, Firecuda wypada całkiem sensownie jako opcja aktualizacji standardowego napędu PS4 i PS4 Pro. Standardowy napęd 2 TB od Seagate będzie dużo tańszy, ale hybrydowa technologia wraz z upływem czasu usprawnia ładowanie. Podwojenie dostępnego miejsca w dobie gier zbliżających się do 50 GB to większy komfort użytkowania, a skrócenie ładowania to ogromny bonus. Po załadowaniu do modułów NAND, hybryda zbliża się do wyników SSD - a za dysk tego typu o pojemności 2 TB zapłacimy ogromne pieniądze.

Pierwsze testy Firecuda mogą rozczarować osiąganymi rezultatami, niewiele lepszymi od standardowego PS4. Ciągłe użytkowanie to już jednak znaczne korzyści w ulubionych tytułach. Jeśli nasz budżet wyklucza SSD za 3 tysiące złotych i nie lubimy kabli SATA wystających z konsoli, to opcja od Seagate oferuje odpowiedni balans wygody, ceny, rozmiarów i prędkości.

Reklama

Skocz do komentarzy (4)

O autorze

Thomas Morgan

Thomas Morgan

Senior Staff Writer, Digital Foundry

32-bit era nostalgic and gadget enthusiast Tom has been writing for Eurogamer and Digital Foundry since 2011. His favourite games include Gitaroo Man, F-Zero GX and StarCraft 2.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (4)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami