Styczeń w Polsce oznacza smog, śnieg, krótkie dni, ciemne poranki i smutek przerywany skokami Kamila Stocha.

Tymczasem w Australii trwa lato z rekordowymi upałami, więc istotnym elementem codziennej aktywności jest... nadmuchiwany kontroler Xbox One.

Sprzęt umożliwiający pływanie bez ryzyka utonięcia to pomysł tych samych osób, które w ubiegłym roku uznały, że gracze potrzebują też specjalnego kombinezonu Xbox Onesie.

Wracając do dmuchanego gadżetu. Ten posiada dość płaskie analogi i nie do końca odwzorowuje przyciski nad krzyżakiem, ale za to można się na niego położyć, by oddać się wypoczynkowi na basenie. A w Australii basen posiada każdy. Chyba.

Poniżej zdjęcia szczęśliwych ludzi i błękitnej wody od serwisu Press-Start.

1

Microsoft Australia ostrzega, że dmuchany pad nie nadaje się do obsługi konsoli.

Reklama