Twórcy Evolve i Left 4 Dead - studio Turtle Rock - pracuje nad nową produkcją z naciskiem na kooperację, z akcją w mrocznym świecie fantasy i - najpewniej - dostępną za darmo. Wydawcą jest Perfect World Entertainment (Neverwinter, Star Trek Online).

- Skupiamy się na tym, co wychodzi nam najlepiej - zapewnia współzałożyciel Phil Robb w rozmowie z serwisem GamesIndustry. - Na wartkiej, sieciowej akcji, w kooperacji i z widokiem FPP.

1
Evolve

Nie podano jeszcze tytułu produkcji. Gra bazuje na silniku Unreal Engine i ukaże się w 2018 roku. Nie znamy też platform docelowych, ale odsłona PC jest niemal gwarantowana.

- Będzie sporo wrogów do odstrzelenia, ale nie jest to gra z zombie czy inna forma post-apokalipsy - wyjaśnia menedżer generalny i prezydent Turtle Rock, Steve Goldstein. - Możemy obecnie powiedzieć, że nie brakuje mrocznych elementów fantasy.

Model F2P nie jest do końca potwierdzony, ale bardzo prawdopodobny - biorąc pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli studia i działalność Perfect World.

- Nie możemy przecenić, jak bardzo pomaga to [F2P - dop. red.] nam jako deweloperom - mówi Goldstein. - Dzięki tytułowi w formie usługi możemy błyskawicznie reagować na zachowanie graczy.

- Jeśli coś się nie podoba, możemy wprowadzić modyfikacje w następnym patchu. To samo, jeśli popularne okaże się coś, czego nie przewidzieliśmy. W Evolve: Stage 2 publikowaliśmy łatki co tydzień, ze zmianami przygotowywanymi w oparciu o reakcje użytkowników. Spodziewamy się podobnego podejścia od samego początku w nowym tytule.

- Według nas gra pudełkowa jest jak przemowa. Deweloperzy coś mówią, a odbiorcy muszą słuchać. W Free to Play mamy dialog, a bardzo lubimy rozmawiać z naszymi graczami.

Turtle Rock rozwija obecnie dwa projekty na sprzęt rzeczywistości wirtualnej: Other Worlds i Face Your Fears. Nie zdecydowano jednak jeszcze o ewentualnym zastosowaniu VR w nowym projekcie. Również esport nie jest częścią planów.

Studio liczy obecnie 70 pracowników, lecz chce zwiększyć zatrudnienie do 100 osób, by zajmować się jednocześnie jednym większym i kilkoma mniejszymi produkcjami.

Wcześniej w tym roku Turtle Rock oficjalnie zakończyło wspierać asymetryczną, sieciową grę akcji Evolve. Jak mówi Goldstein, jedną nauczką był wniosek, że niezależna firma o takich rozmiarach po prostu nie może pozwolić sobie na pudełkowe gry klasy „AAA”.

- Wielcy wydawcy przeznaczają ponad 100 milionów dolarów na kolejne odsłony serii... Jednocześnie coraz mniej chętnie wydają pieniądze na nowe licencje - mówi.

- Dochodzimy do punktu, w którym koszt zakupu nowej gry na poziomie 60 dolarów będzie zarezerwowany wyłącznie dla dobrze znanych serii.

Reklama