Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana oraz Cyberpunk 2077 kosztowały CD Projekt w tym roku już 41 milionów złotych, lecz mimo tego polska firma nadal może pochwalić się sporymi zyskami.

Jak wynika z najnowszego raportu finansowego spółki, w trzecim kwartale tego roku, w okresie od początku lipca do końca września, wypracowano 36,6 mln zł zysku netto, w porównaniu z 40,41 mln zł zysku w analogicznym okresie ubiegłego roku.

1
Cyberpunk 2077 pozostaje zagadką

Jeśli mowa o pierwszych dziewięciu miesiącach, to skonsolidowane zyski wynoszą 171,23 mln zł, w zestawieniu z rekordowymi 276,66 mln zł w ubiegłym roku.

„Od strony wyniku netto rok 2016 (do końca trzeciego kwartału) jest drugim najlepszym rokiem w historii grupy kapitałowej CD Projekt” - zapewnia firma. Najlepszy był ubiegły rok, gdy premierę miał Wiedźmin 3.

Oczywiście to właśnie ta produkcja, wraz z dodatkami Serca z Kamienia oraz Krew i Wino, nadal odpowiedzialna jest za większą część wypracowanych zysków.

„Mimo półtorarocznej obecności na rynku tytuł ten cały czas zyskuje nowych fanów” - zapewnia Piotr Nielubowicz, wiceprezes do spraw finansów. Menedżer ma także nadzieję, że w okresie świątecznym dużym zainteresowaniem będzie cieszyło się zbiorcze wydanie, czyli Edycja Gry Roku.

„Stabilna pozycja gotówkowa umożliwia pełną koncentrację na realizowanych obecnie projektach deweloperskich: grze Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana oraz Cyberpunk 2077” - zapewnia polska spółka w komunikacie giełdowym.

„Trzeci kwartał upłynął nam na przygotowaniach do startu zamkniętych beta testów Gwinta, które rozpoczęliśmy 25 października. W kolejnych miesiącach w studiu i w GOG-u będziemy koncentrować się między innymi na testowaniu i dopracowywaniu poszczególnych elementów naszej nowej gry” - tłumaczy prezes Adam Kiciński.

„Chcemy, żeby wysoka jakość Gwinta przyciągała jak magnes i zachęcała graczy z całego świata do rozgrywania kolejnych partii” - dodaje.

Reklama