Platformowe Bloodstained: Ritual of the Night ukaże się dopiero w 2018 roku. Premiera duchowego następcy serii Castlevania notuje tak znaczące opóźnienie, by sprostać wysokim standardom, stawianym przez deweloperów.

1
Bloodstained otrzymało już jedno demo

Za tytuł odpowiada Koji Igarashi. Deweloper zasłynął z pracy nad Castlevania: Symphony of the Night oraz później, jako reżyser serii.

Była to co prawda kolejna część uznanego już wtedy cyklu, ale tej produkcji przypisuje się zrewolucjonizowanie serii i wprowadzenie charakterystycznych elementów, takich jak bardziej otwarta struktura i mechanika RPG.

Podobne założenia naśladuje teraz Bloodstained. „Podjąłem decyzję, by absolutnie zagwarantować, że gra będzie zrobiona dobrze przy pierwszym podejściu” - tłumaczy Igarashi w materiale wideo.

Na prace nad produkcją deweloper pozyskał rekordowe 5,54 mln dolarów na Kickstarterze, bijąc tym samym wynik Torment: Tides of Numenera (4,18 mln).

Biorąc pod uwagę podobne w założeniach Mighty No. 9 (platformówka, znany twórca, Kickstarter, duchowy następca) i katastrofalne oceny tej produkcji, opóźnienie Bloodstained wydaje się być chyba rozsądnym krokiem.

Platformy docelowe to PC, PlayStation 4, PS Vita, Xbox One i Wii U, lecz do 2018 roku założenia mogą ulec zmianie, zwłaszcza w podejściu do PS Vita i Wii U.

Reklama