Cyberpunk 2077 nabiera kształtów - choć nie wiemy jeszcze jakich. Obecnie każda wzmianka o następnym tytule CD Projektu wywołuje małe zamieszanie w mediach - jak ostatnie nowiny na temat stanu prac.

1
Można chyba przyznać, że zapowiedź gry w 2013 roku była nieco przedwczesna

„Nad Cyberpunkiem pracuje obecnie więcej osób z gamedevu niż pracowało nad trzecią częścią Wiedźmina w najintensywniejszym miesiącu” - napisano na oficjalnym forum dyskusyjnym polskiej spółki, w odpowiedzi na pytanie jednego z inwestorów.

Jak mówił w przeszłości reżyser Dzikiego Gonu - Konrad Tomaszkiewicz - Wiedźmina 3 tworzyło w samym studiu około 250 osób. Trudno jednak określić ilu z nich było z „gamedevu”, czyli odpowiadało bezpośrednio za tworzenie gry, a nie za marketing, dystrybucję czy inne kwestie.

Już w 2015 roku prezes - Adam Kiciński - zapewniał, że „Cyberpunk 2077 ma być grą jeszcze ambitniejszą od Wiedźmina”. Zwiększenie nakładów i środków nie powinno więc dziwić, a liczba ogłoszeń o pracę na stronie firmy sugeruje, że zespół jeszcze się powiększy.

- GTA to dla nas benchmark. Sufit, o który człowiek się obija, jest jeszcze wciąż wysoko nad nami - mówił w kwietniu Marcin Iwiński, współzałożyciel CD Projektu.

Łączna liczba deweloperów, którzy brali udział w pracach nad Grand Theft Auto 5 to ponad tysiąc osób we wszystkich oddziałach Rockstara, w tym 360 w samym Rockstar North. CD Projekt ma więc do czego dążyć.

Nadal nie znamy daty premiery Cyberpunk 2077, lecz - biorąc pod uwagę stan prac - tytułu można spodziewać się zapewne w okolicach 2019 roku.

W okresie 2017-2021 polska firma chce także wydać „kolejną grę fabularną (RPG) kategorii AAA”. Szczegółów brak.

Do tego czasu wyniki CD Projektu napędzać będzie nadal Wiedźmin 3 wraz z dodatkami, ale także gra karciana Gwint, której zamknięte testy odbędą się już w październiku.

Reklama