Marcin Iwiński, współzałożyciel i wiceprezes CD Projektu, przyznał podczas majowej konferencji infoShare, że Wiedźmin 3 jest odpowiedzialny za „niemal połowę” sprzedanego nakładu całej serii z Geraltem w roli głównej.

1
Iwiński na infoShare

Menedżer dodał, że cykl rozszedł się łącznie w liczbie 20 milionów egzemplarzy, więc na najnowszą pozycję - z podtytułem Dziki Gon - przypada około 10 mln. Nie sprecyzował niestety, ile dokładnie brakuje do osiągnięcia tego wyniku. Warto dodać, że impreza w Gdańsku odbyła się jeszcze przed premierą dodatku Krew i Wino.

Iwiński wspominał podczas swojego wystąpienia, że sprzedaż w Polsce to jedynie 3 procent całości, co - według mało precyzyjnych kalkulacji - daje około 300 tysięcy. Duży sukces odniesiono na nowych rynkach, jak w Japonii czy w Brazylii.

Poruszono także temat Cyberpunka 2077, choć rozmawiano jedynie o tym, skąd wziął się pomysł na produkcję, co miało być wspólną decyzją wielu pracowników. Ciekawie brzmią za to zapewnienia, że CD Projekt nie jest zbytnio zainteresowane obcymi licencjami, takimi jak Gwiezdne Wojny.

Deweloperzy wolą kupić prawa (jak w przypadku Cyberpunka) i rozwijać markę przez dłuższy czas, a nie ograniczając się tylko do jednego tytułu. Ważny jest także fakt, że gotowy jest już bogaty świat i mechanika, którą można teraz dostosować do własnych potrzeb.

- Jeśli mielibyśmy przygotować od podstaw nowy, wiarygodny świat, mogłoby to być dla nas trudne - przyznał Iwiński.

W kwestii piractwa, Iwiński zapewnia, że zjawisko to jest niemożliwe do usunięcia, więc osoby decydujące się na nielegalne pobieranie gier należy raczej przekonać do zakupu, czy też zaoferować niższą cenę, lepiej dostosowaną do lokalnego rynku.

Poruszono też tematy filmu od Platige Image (CD Projekt nie posiada praw do Wiedźmina, więc nie jest stroną podczas tworzenia ekranizacji), zatrudnienia (im lepsze gry, tym więcej pracowników zza granicy) czy powrotu Geralta (niegdy nie mów nigdy).

Poniżej zapis wystąpienia Iwińskiego (dzięki, Gry-OnLine).

Reklama