Domy, które pamiętamy z prologu do gry Fallout 4, są jedyne w swoim rodzaju. Nietypowy styl modularnych, nowoczesnych struktur to charakter budownictwa wyjątkowy dla osiedla, na którym żyje rodzina naszego bohatera. Podobną architekturę odnajdziemy w okolicach Bostonu bardzo rzadko. Miło byłoby mieć możliwość stawiania podobnych budowli w świecie post-apokaliptycznym.

Z pomocą przychodzi mod, w którym autor daje nam podobną możliwość. Od tej chwili będziemy mogli stawiać budynki znane zarówno z przedwojennego, jak i zniszczonego Sanktuarium. Modularne domy występują w czterech kolorach: niebieskim, czerwonym, żółtym i zielonym i są całkowicie funkcjonalne. Teraz możemy upiększyć zdewastowany świat budynkami pamiętającymi świetność cywilizacji lub wczuwając się w klimat zagłady, postawić naszym mieszkańcom zniszczone schronienie w ruinach.

Instalacja moda przebiega w bardzo prosty sposób. Wystarczy zwykła aktywacja w menadżerze, a zmiany zostają automatycznie zaimplementowane w grze. Kiedy chcemy sprawdzić jak wyglądają nowe budynki lub zbudować nowe schronienie, wystarczy że odnajdziemy nowe opcje w dziale konstrukcji metalowych, gdzie dodano dwie nowe opcje rozdzielające architekturę przedwojenną i powojenną.

Jak działa mod?

Cztery warianty kolorystyczne nowych budynków, które zostają dodane w nowej kategorii konstrukcji metalowych, to domy sprzed i po wojnie. Możemy więc odbudować Sanktuarium na wzór osiedla sprzed katastrofy, lub udekorować inne osady domami w stylistyce zniszczonego świata.

Jak zainstalować moda?

Instalacja wymaga programu Nexus Mod Manager. Po wejściu na stronę moda, należy wybrać zakładkę „FILES”, a następnie „DOWNLOAD WITH MANAGER”. Pobrany i aktywowany, w menadżerze, plik wprowadzi zmiany do gry.

Powrót do spisu treści: Fallout 4 - mody do gry

Następnie: Lepsze mieszkania w kryjówkach frakcji - mod do Fallout 4

Kolejny mod poprawia dekoracje i umeblowanie mieszkań gracza w kryjówkach frakcji. Dotychczas nudne i sterylne lokacje zostają wypełnione gadżetami i przydatnymi urządzeniami.

Reklama