Rocket League wypracowało 110 mln dolarów przychodów

Sprzedano 5 mln egzemplarzy.

Rocket League to na pewno duży sukces, ale jak duży? Jak wynika z artykułu serwisu Forbes, sieciowa produkcja wygenerowała sprzedaż na poziomie 110 milionów dolarów, zakupiona przez 5 mln osób.

1

Imponujący wynik osiągnięciu pomimo faktu, że produkcję początkowo oferowano bez dodatkowych opłat dla abonentów PlayStation Plus na PlayStation 4, od lipca 2015 roku.

Dla porównania: przychody CD Projektu w całym 2015 roku to około 200 mln dolarów, ale Wiedźmin 3 sprzedawał się dłużej (od maja), od razu na trzech platformach i w pełnej cenie.

Odpowiedzialne za Rocket League studio Psyonix ujawniło też, że produkcję sprawdziło już ponad 15 milionów użytkowników, także na PC i Xbox One.

Co więcej, gra zachęca do pozostania na serwerach, o czym świadczy liczba osób kupujących DLC - ponad 5 milionów. Tymczasem standardem na rynku jest około 10-20 procent użytkowników.

Zobacz: Rocket League - poradnik i najlepsze porady

Psyonix uważa, że źródłem sukcesu płatnych dodatków było oferowanie wszystkich trybów i map za darmo. Gracze kupują tylko kosmetyczne gadżety, dzięki czemu baza fanów nie jest dzielona na mniejsze grupy i chętnie sprawdza nowości, jak wprowadzoną niedawno koszykówkę.

- Zazwyczaj baza graczy staje się coraz mniejsza wraz z upływem czasu i dodawaniem DLC, ponieważ coraz mniej osób je kupuje - wyjaśnia wiceprezes studia, Jeremy Dunham.

- My sprzedajemy tylko dodatki kosmetyczne i samochody, więc nikt nie zostaje porzucony. Dlatego liczba graczy w naszym przypadku rośnie z miesiąca na miesiąc, już pięć miesięcy z rzędu.

Założenia gry są proste. Dwa zespoły - składające się z jednego, dwóch, trzech lub czterech zawodników - mają pięć minut na zdobycie jak największej liczby bramek. Każdy z pojazdów wyposażony jest w dopalacz zwiększający przyspieszenie oraz możliwość skakania.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami