Powrót do przeszłości tylko z biletem w przyszłość

Modern Warfare Remastered i sprytna decyzja Activision.

Zapowiedź i zwiastun Call of Duty: Infinite Warfare zaciekawiły odbiorców zainteresowanych klimatami futurystycznymi czy science-fiction. Akcja najnowszej części serii zabierze nas w kosmos. Będą nawet potyczki myśliwców na orbicie, potencjalnie świetne urozmaicenie.

Wydaje się jednak, kiedy zajrzymy na przeróżne fora i poczytamy komentarze w mediach społecznościowych, że o wiele większe emocje wzbudziła oficjalna zapowiedź odświeżonej wersji Modern Warfare, czyli gry, którą wielu uważa za najlepszą z cyklu od Activision.

Wszyscy byli uradowani, choć zobaczyliśmy tylko parę fragmentów scen z kampanii. Wielu czekało na możliwość składania zamówień przedpremierowych. Kilka godzin po publikacji trailera okazało się jednak, że jest pewien haczyk.

Otóż, Modern Warfare Remastered otrzymają tylko ci, którzy zakupią Infinite Warfare Legacy Edition. Na wieść o tym spora część odbiorców zareagowała poirytowaniem, złością albo śmiechem - a najczęściej mieszanką tych reakcji.

Sporo osób ma do Activision żal. Można to zrozumieć. W końcu nie wszystkim podobają się strzelanki w otoczce science-fiction, a czują się zmuszani do zakupu Infinite Warfare, jeżeli mają ochotę powrócić do klasycznego Call of Duty 4. Szkoda.

Jednak, chociaż wydawca obecnie zaprzecza, całkiem prawdopodobne wydaje się, że jakiś czas po premierze najnowszej odsłony serii, odświeżone Modern Warfare trafi do sprzedaży jako samodzielny produkt. Gdy już minie gorący, jesienny okres sprzedażowy, taki ruch byłby przecież idealny dla biznesu. Dlatego fani „czwórki” powinni uzbroić się w cierpliwość.

Decyzja Activision, jeżeli postaramy się na chwilę wczuć w położenie przedstawicieli firmy, jest absolutnie zrozumiała. Po pierwsze, wydaje się, że gracze ufają Infinity Ward - twórcom tegorocznego CoD-a - nieco mniej niż Treyarchowi czy Sledgehammer Games. Wszystko z powodu Call of Duty: Ghosts, które jest chyba najmniej popularną ze współczesnych części serii. Odbiorców trzeba więc zachęcić mocniej niż zwykle.

Drugim powodem może być zmieniający się obecnie, choć powoli, trend związany z gustami. „Przyszłościowe” klimaty zdają się już nieco męczyć coraz szerszą grupę użytkowników. Prace nad Infinite Warfare rozpoczęły się zapewne 2-3 lata temu, a wtedy tego typu nastroje nie były jeszcze odczuwalne w takim samym stopniu. Dawkę sci-fi zrównoważy tradycyjny współczesny konflikt w najlepszym wydaniu.

Zaoferowanie nam Modern Warfare Remastered jest więc perfekcyjnym z punktu widzenia wydawcy zagraniem, podobnie jak decyzja o niesprzedawaniu tego produktu osobno - przynajmniej nie od razu. Gdyby podjęto inną decyzję, mogłoby się jeszcze okazać, że odświeżona gra sprzed lat osiąga lepsze wyniki sprzedażowe niż świeży i bardziej wybuchowy tytuł.

Mamy więc do czynienia z przemyślaną strategią, która przyniesie pożądane skutki. Nie ma tylko zachęcać nieprzekonanych graczy, ale przede wszystkim zagwarantować wzrost zysków. Najprawdopodobniej pod koniec roku usłyszymy, że Infinite Warfare to jedna z najlepiej sprzedających się gier Call of Duty.

felietonCODscr1
Mamy nadzieję, że w Infinite Warfare naprawdę pokierujemy statkiem kosmicznym - nie tylko podczas liniowego lotu po wyznaczonej trasie.

Taki ruch ze strony Activision nie powinien nikogo dziwić, choć niektórych trochę zapewne zdenerwował. Należy jednak pamiętać o ważnej zasadzie głosowania portfelem w sytuacjach, gdy coś nam najzwyczajniej w świecie nie odpowiada.

Sam niezwykle się cieszę z perspektywy powrotu do Modern Warfare, szczególnie do trybu sieciowego. Na futurystyczną otoczkę nie jestem uczulony, dlatego z chęcią sprawdzę także najnowsze dzieło Infinity Ward. Nie ukrywam jednak, że miałem nadzieję na nieco mniej szaro-burą kolorystykę.

Czas pokaże, czy Activision będzie się mocno trzymać podjętych decyzji. Jeżeli tak, pogratulujemy konsekwentnego podejścia, a jeżeli nie - przekażemy wyrazy uznania grupie odbiorców, których głos przekonał wydawcę.

Wszystko wyjaśni się jesienią. Call of Duty: Infinite Warfare oraz Modern Warfare Remastered debiutują 4 listopada na PS4, Xbox One i PC.

Reklama

Skocz do komentarzy (3)

Autor

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor  |  matzdanowicz

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami