Sony stara się - na razie bez powodzenia - zarejestrować określenie „Let's Play” w amerykańskim urzędzie patentowym.

Wcześniej w tym miesiącu taki wniosek ze strony Sony Computer Entertainment America został jednak odrzucony przez urzędników, ponieważ fraza... jest zbyt podobna do „LP LET'Z PLAY”.

Tymczasem „LP LET'Z PLAY” to określenie należące do pewnej innej firmy, starającej się ułatwiać graczom wspólną zabawę.

Sony nie złożyło broni, więc Urząd Patentowy (USPTO) postawił na nieco bardziej sensowną argumentację i odrzucił rejestrację „Let's Play”, ponieważ jest to zbyt ogólne określenie, używane przez tysiące osób na całym świecie.

Wniosek producenta PlayStation 4 został oprotestowany przez firmę The McArthur Law Firm, która wystosowała list wymieniający ponad 50 przykładów na to, jak „Let's Play” naturalnie weszło do słownika graczy.

Prawnicy z The McArthur Law Firm uważają, że takie nagromadzenie dowodów powinno już skutecznie uniemożliwić Sony dalsze działania w tej sprawie. „Określenie »Let's Play« jest już na dobre w domenie publicznej” - cieszy się firma.

Reklama