PlayStation 4 nie może pochwalić się imponującym startem w Chinach, a Sony uważa, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest w dużej mierze wszechobecna cenzura.

Chiny
Specjalne obudowy dla Chin

Sprzęt debiutował w marcu, wraz z Knack, Rayman Legends, Trials Fusion i Dynasty Warriors 8: Xtreme Legends Complete Edition. Przygotowano też tytuły specjalnie z myślą o regionie: King of Wushu i Mr. Pumpkin's Adventure.

Państwo Środka zniosło w 2014 roku embargo na sprzedaż konsol, w specjalnej strefie ekonomicznej w Szanghaju. Sony i Microsoft szybko wydały swoje urządzenia, licząc na sukces na ogromnym rynku.

Szef Sony Computer Entertainment - Andrew House - przyznaje teraz, że cenzura ogranicza sprzedaż w tym kraju.

- Wyzwaniem nadal jest dla nas reżim cenzury, z którą musimy pracować - przyznał menedżer w rozmowie z agencją Reutera. - To czasochłonny proces.

Zabroniona jest dystrybucja gier promujących nieprzyzwoitość, narkotyki czy przemoc, co zdaje się wykluczać tytuły pokroju Grand Theft Auto 5.

Co interesujące, cenzura zakazuje także wszystkiego, co „obraża lub narusza prawa innych osób”, a także wszelkie treści i funkcje związane z hazardem.

Zadbano również o szereg dodatkowych zapisów, w przypadku treści mogących naruszać dobro, reputację, jedność czy niepodległość Chińskiej Republiki Ludowej.

- Rzeczy wrogie Chinom i niezgodne z perspektywą kraju nie będą dozwolone - mówił w styczniu 2014 roku minister Cai Wu. - Chcemy otworzyć okna i wpuścić nieco świeżego powietrza, ale nadal zamierzamy blokować muchy i komary - wyjaśniał obrazowo.

Oczywiście małe zainteresowanie urządzeniami PlayStation 4 i Xbox One w Chinach związane jest także z innymi czynnikami: stosunkowo wysoką ceną sprzętu, ogromną „szarą strefą” sprowadzającą konsole już od lat, czy też koncentracją graczy na PC i sprzęcie mobilnym.

Andrew House zapewnia jednak, że nadal widzi „ogromny potencjał dla gier jako formy rozrywki” w Chinach.

Reklama