Digital Foundry kontra God of War 3 Remastered

Wydanie ostateczne?

Potop odświeżonych wersji przebojów z przeszłości zdaje się nie słabnąć. Gracze wydają się być zmęczeni kolejnymi pozycjami tego typu, ale perspektywa ładniejszych, płynniejszych, rozszerzonych odsłon cenionych klasyków pozostaje atrakcyjna. God of War 3 Remastered wyróżnia się na tle innych konwersji HD, oferując nie tylko rozdzielczość 1080p, ale także płynność rozgrywki na stałym poziomie 60 klatek na sekundę. Z perspektywy oprawy graficznej nie możemy prosić o nic więcej, ale nowy God of War 3 udowadnia dodatkowo, jak proces odświeżania gry może poprawić też rozgrywkę.

Tytuł porównywany był z Uncharted 2, oferując poziom szczegółów i dopracowanie grafiki, które demonstrowały pełnię możliwości PlayStation 3 w 2010 roku. Już sama scena otwierająca do dzisiaj imponuje skalą i reżyserią. Nasze wstępne spojrzenie na pierwsze 20-30 minut ujawniło niemal stałe 60 FPS przez cały czas trwania tej sekwencji, z jednym spadkiem na samym początku. W żaden sposób nie wpłynęło to na rozgrywkę. Efektem jest jeden z najlepszych remasterów 1080p60 od czasów udanej kolekcji Metro Redux od 4A Games.

Co imponujące, taka wydajność utrzymuje się w kolejnych rozdziałach, a spadki poniżej poziomu 60 FPS są rzadkością. Gdy już się pojawiają, to wpływ na rozgrywkę jest minimalny - trudno w ogóle je zauważyć podczas eliminowania hord mitologicznych potworów i postaci. Gameplay przeniesiono z wersji PlayStation 3, z dodatkiem w postaci lepszego sterowania i większego dopracowania. Tak właśnie powinno wyglądać odświeżanie gier na nową generację: w God of War 3 Remastered możemy poczuć, że potencjał produkcji Sony Santa Monica jest w pełni realizowany.

Zbiór testów wydajności. Wersja PS4 jest wyjątkowo solidna, oferując oczekiwane, stałe 60 klatek na sekundę.

God of War 3 - rozgrywka PlayStation 4 PlayStation 3
Najniższa wartość 56 FPS 28 FPS
Zgubione klateki (z 21421 łącznie) 13 (0,06%) 5947 (27,76%)

Aby uzyskać lepszą perspektywę, warto spojrzeć na wydajność w kilku lokacjach z gry, łączących walkę, eksplorację i przerywniki w czasie rzeczywistym. Przez większość czasu, płynność na PS3 waha się w okolicach 35-45 FPS podczas walki i scen z QTE, a pod obciążeniem silnik dociera do dolnej granicy tych widełek. Nie brakuje więc momentów, w których rozgrywka i jakość oprawy wyglądają na standardowe, zablokowane 30 FPS. Co więcej, czas generowania klatek na poziomie 16-33 ms wpływa negatywnie także na rozgrywkę, zwłaszcza w kwestii nierównego reagowania na polecenia kontrolera.

Tabela powyżej mówi sama za siebie. Z 21421 klatek w testowanym fragmencie, PlayStation 4 gubi tylko 13, co stanowi 0,06 procent. Dla porównania, na PS3 jest to dużo bardziej zauważalne 27,8 proc. Efekt jest taki, że odświeżona wersja jest płynna, z lepszym sterowaniem. Wciśnięcie przycisku na padzie zawsze spotyka się z takim samym czasem reakcji. Rozgrywka płynie w stałym tempie, na czym korzystają combosy i sekwencje QTE, gdzie ważne jest wyczucie czasu.

Problem z walką można oczywiście rozwiązać przez ciągłe wciskanie tego samego przycisku, ale już sekwencje platformowe wymagają nieco więcej precyzji i to właśnie tutaj lepsza reakcja na komendy ma znaczenie. W jednym z etapów Kratos przeskakuje pomiędzy zapadającymi się platformami, unikając spadających na głowę kamieni. Na PS4 nie zawaliliśmy żadnego skoku, wciskając X w ostatnim możliwym momencie, by osiągnąć maksymalną wysokość. Na PlayStation 3 kilka razy spadliśmy z platformy, przez wolniejsze reakcje na wciśnięcie przycisku.

God of War 3 - porównanie wersji PlayStation 3 i PlayStation 4

Poza znaczną poprawą wydajności, pozostałe znaczące usprawnienie to przejście do natywnego 1080p, z rozdzielczości 720p na PlayStation 3. Zmieniono także metodę wygładzania krawędzi. Porzucono autorską technikę MLAA z PS3, a odpowiedzialne za konwersję studio Wholesale Algorithms postawiło na 2x MSAA. Ogólna jakość obrazu pozostaje na podobnym poziomie, ale zastosowanie multi-samplingu generuje mniej artefaktów na drobnych detalach i błyszczących powierzchniach, gdzie stosowane w post-processingu MLAA nie jest tak skuteczne (działa tylko na elementach o rozmiarze piksela, a nie na samej geometrii). Niski kontrast obrazu i postawienie na duże modele pomaga podtrzymać „czysty” wygląd wersji PS3.

Jeśli jednak mowa o usprawnieniach w samej grafice, to nie zauważymy ich zbyt wiele. Zamiast przerabiać gotowe materiały, deweloperzy skoncentrowali się na oryginalnych obiektach od Sony Santa Monica i zaoferowali wyższą rozdzielczość. Zazwyczaj zmiana rozmiaru obrazu ujawnia problemy z teksturami, które nie były pierwotnie przystosowane do większej liczby pikseli. W przypadku God of War 3 jest jednak inaczej. Wyższa rozdzielczość poprawia nie tylko wygląd modeli, ale także samych tekstur. Lepiej wyglądają drobne elementy, takie jak zagięcia na pancerzu Kratosa, a także szczegóły na dalszym planie. Krótko mówiąc: dodatkowe detale zawszy były obecne w grze, ale potrzeba było większej rozdzielczości, by je ujawnić.

Przeskok na 1080p odblokowuje materiały wyższej jakości, które na PS3 widoczne byłyby tylko z bliskiej odległości. Wygląda na to, że większa liczba pikseli pozwala silnikowi wybrać dokładniejsze tekstury w większości scen, na czym zyskuje też obraz w tle. Z bliska różnice są mniej zauważalne, ze względu na zastosowanie podobnego poziomu maksymalnych detali. Żadna z wersji nie dysponuje filtrowaniem anizotropowym, ale także podłoże wygląda teraz lepiej - ponownie, dzięki wyższej rozdzielczości. Ogólnie, obraz na PS4 jest wyraźniejszy, a różnice są tak znaczące, że nawet posiadacze oryginału powinni rozważyć zakup wersji Remastered.

PlayStation 4PlayStation 3
God of War 3 Remastered oferuje natywną rodzielczość 1080p, poprawiając obraz z oryginału. Podniesienie rozmiaru tworzy dodatkową warstwę detali, a małe szczegóły są lepiej zaznaczone.
PlayStation 4PlayStation 3
Obie wersje bazują na tych samych obiektach, ale skok do 1080p pozwala wyświetlić więcej pikseli. Widać to na przykład na kamieniach na drugim planie.
PlayStation 4PlayStation 3
Filtrowanie tekstur nadal nie jest anizotropowe, ale jakość podnoszona jest przez większą rozdzielczość.
PlayStation 4PlayStation 3
Wersja PS3 korzystała z MLAA, ale na PS4 postawiono już na 2x MSAA. Drobne detale są teraz lepiej pokryte wygładzaniem krawędzi, zwłaszcza w ruchu.
PlayStation 4PlayStation 3
MSAA sprawuje się najlepiej na długich krawędziach i większych obiektach. Statua w tle pozbawiona jest „ząbków” na krawędziach, pomimo stosunkowo niskiego poziomu MSAA. Problemem pozostaje jednak wygładzanie krawędzi cieni.
PlayStation 4PlayStation 3
Małym dodatkiem do systemu oświetlenie na PS4 jest efekt bloom - w wersji Remastered lepiej widać gorące punkty na tym screenie.
PlayStation 4PlayStation 3
Przerywniki filmowe nie są w żadnym stopniu zmienione, zachowując rozdzielczość 720p z oryginału. Skalowanie jest jednak na tyle dobre, że udało się uniknąć większych artefaktów. Pomimo tego, te elementy wyraźnie odstają od ostrej rozgrywki w 1080p.
PlayStation 4PlayStation 3
Nie zmieniły się także efekty przezroczystości, takie jak smugi broni, dym czy ogień. Niektóre z nich wyglądają już na nieco przestarzałe, ale uatrakcyjniają walkę.
PlayStation 4PlayStation 3
Efekt głębi ostrości zastosowano oszczędnie i głównie w przerywnikach, by uniknąć niepotrzebnego rozmywania obrazu podczas rozgrywki.

W innych obszarach, Wholesale Algorithms zmieniło sposób wyświetlania niektórych efektów graficznych. Część przystosowano lepiej do rozdzielczości 1080p, ale ogólnie modyfikacje nie są dramatyczne. Ponownie starano się „wycisnąć” jak najwięcej z istniejących materiałów. Cienie otrzymały większą rozdzielczość, choć z bliskiej odległości generuje to widoczne „schodkowanie” na ich krawędziach. Efekt bloom pozwala lepiej podkreślić oświetlenie. Inne, jak głębia ostrości czy rozmycie w ruchu, pozostały bez zmian, tak samo jak efekty przezroczystości. Dym i ogień nadal wyglądają średnio, choć cząsteczki, smugi zostawiane przez broń i jej rozbłyski wzbogacają sceny walki.

Nie zdecydowano się także na zmodyfikowanie przerywników filmowych, poza skalowaniem ich do 1080p. Proces ten jest wysokiej jakości, ale nie da się ukryć, że sceny te są w niższej rozdzielczości natywnej, w 30 FPS. Szkoda, że pomimo większej mocy PS4, nie zdecydowano się na wyrenderowanie ich od podstaw, lub też przygotowanie w czasie rzeczywistym. Jest to mała rysa w ogólnie imponującej oprawie graficznej.

Naszym jedynym zastrzeżeniem jest tryb fotograficzny. Opcja ta sprawdziła się świetnie w The Last of Us, dając graczom pełną kontrolę nad kamerą, by wykonać niemal dowolne ujęcie. Tymczasem Photo Mode z God of War 3 Remastered wydaje się być dodatkiem wrzuconym do pakietu w ostatniej chwili, a brak kontroli nad kamerą nie pozwala wybrać dowolnego ujęcia. Nie można też zatrzymać rozgrywki czy dostosować kąta. Ostatecznie jest to opcja przypominająca raczej standardowe wykonywanie screenshotów na PS4.

Nasza wstępna analiza wydajności God of War 3. Już poziom Gaia podkreśla wysoką płynność zabawy na PlayStation 4.

God of War 3 Remastered - werdykt Digital Foundry

Na pierwszy rzut oka God of War 3 Remastered jest prostą konwersją z PS3, zyskującą tylko dzięki rozdzielczości 1080p i znaczej poprawie wydajności. Jednak w tym przypadku, brak większych modyfikacji nie jest wielkim problemem - debiut Sony Santa Monica na PS3 prezentuje się bardzo dobrze jeszcze dzisiaj, oferując połączenie solidnej oprawy i imponującej reżyserii scen akcji, nadal dostarczających sporo frajdy.

Nie bez znaczenia jest także wyświetlenie modeli i tekstur w najwyższej jakości, ale rozgrywkę w największym stopniu poprawia przejście na stałe 60 FPS. God of War 3 jest teraz nie tylko przyjemniejsze dla oka, ale także mniej frustrujące dla palców w sekcjach platformowych. Jeśli mamy jakieś wątpliwości na temat tej konwersji, to dotyczą one tego, że deweloperzy nie poszli na całość i nie przygotowali nowych przerywników filmowych w wyższej rozdzielczości. Dodatek w postaci trybu fotograficznego można pominąć milczeniem.

Ale to drobne problemy, a ostatecznie mamy do czynienia z solidną pozycją. Inną kwestią pozostaje cena. Szkoda, że Sony nie zdecydowało się wydać God of War 3 i Wstąpienia w jednym pakiecie. 145 zł za nie najnowszy tytuł, który możemy już znać z PS3, to całkiem sporo. Bez względu, czy zdecydujecie się na zakup teraz, czy podczas ewentualnej przeceny, na pewno jest to pozycja warta polecenia.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (13)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami