Ubisoft ujawnił więcej szczegółów na temat trybu Terrohunt w grze Tom Clancy's Rainbow Six. Drużyna, składająca się z maksymalnie pięciu graczy, będzie dążyła do wykonania celów misji, a przeszkadzać jej będą wrogowie, prowadzeni przez sztuczną inteligencję.

Tryb - początkowo z jedenastoma mapami - będzie oferował zarówno rozgrywkę ofensywną, jak i defensywną. W pierwszej gracze będą musieli przełamać obronę i dostać się do wskazanego miejsca. W drugiej wersji naszym zadaniem będzie zabezpieczenie i obrona wybranych punktów.

W prezentowanej na E3 wersji demonstracyjnej Rainbow Six drużyna musi przedostać się do budynku i rozbroić bomby. Poruszamy się korytarzami i pozostajemy w ukryciu. Następnie działamy wspólnie, by wyeliminować nieprzyjaciela.

W Terrohunt można będzie też zagrać samemu. Według deweloperów, przeciwnicy dostosują się do takiego scenariusza, ale oczywiście nie będzie tak łatwo, jak z kompletną drużyną.

Za każdym razem, gdy będziemy uruchamiać tryb, możemy otrzymać losową mapę, stronę atakującą lub broniącą, inne cele i napotykane przeszkody, a sztuczna inteligencja za każdym razem będzie adaptowała się do nowych warunków.

Scott Mitchell, animation art director, przyznał, że Rainbow Six Siege uzyska 60 klatek na sekundę w trybie PVP zarówno na PC, jak również PS4 i Xbox One. Tymczasem tryb Terrohunt na konsolach będzie posiadał 30FPS. - Ma to związek z optymalizacją, ponieważ sztuczna inteligencja może zrobić wszystko to samo, co gracz, i dynamicznie zmieniać taktykę - przyznaje Mitchell.

Rainbow Six Siege zadebiutuje 15 października tego roku na PC, PS4 i Xbox One.

Reklama

O autorze

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski

Redakcja Eurogamer.pl

Od prawie 20 lat związany z mediami internetowymi o grach, a w międzyczasie także prasą regionalną. W latach 2012-2017 redaktor naczelny Eurogamer.pl.