Sony opracowało nowy, trzyletni plan działalności, który ma pomóc japońskiej korporacji w powrocie do rentowności po wielu latach strat.

1
Kaz Hirai nie ma łatwego zadania

Firma zamierza dać poszczególnym oddziałom większą swobodę podczas podejmowania decyzji, planując zakończyć rok fiskalny 2017 z wynikiem wynoszącym około 4 mld dol. przychodów.

Każda gałąź działalności otrzymała stosowane oznaczenie. Segment Game & Network Services - odpowiadający za konsole i gry - opisano jako „czynnik napędzający wzrosty”. Nie jest to większą niespodzianką, biorąc pod uwagę świetną sprzedaż PlayStation 4, wynoszącą już 18,5 mln egzemplarzy na całym świecie.

W ramach nowego planu Sony zamierza zwiększyć tę wartość, zachęcając także do opłacania abonamentu PlayStation Plus, już teraz stanowiącego źródło wysokich przychodów.

Inne oddziały z najwyższym oznaczeniem „napędzania wzrostów” to Devices (czujniki obrazu CMOS), Pictures (wytwórnia filmów i seriali) oraz Music.

Stopień niżej są „stabilni dostarczyciele przychodów”, czyli Imaging Products & Solutions (kamery) oraz Video & Sound.

Listę uzupełnia dział, który jest źródłem największych kłopotów finansowych dla Sony - segment odpowiedzialny za telewizory i smartfony. Korporacja planuje tutaj zmniejszenie skali operacji, by zwiększyć przychody. Niewykluczona jest również sprzedaż, tak jak postąpiono wcześniej z działem PC.

Dyrektor generalny Kazuo Hirai już od jakiegoś czasu zmaga się z nierentownymi segmentami działalności i stara się przywrócić legendarną firmę do dawnej chwały. Sześć razy w ostatnich siedmiu latach korporacja kończyła rok „pod kreską” i tak samo będzie w tym roku. Prognozowana strata wynosi 168 mln dol.

Reklama