Na co czekamy w 2015 roku

Będzie się działo.

Jak zdrówko? Musicie trzymać się mocno, bo nadchodzące 12 miesięcy zapowiada się dość gorąco, jeśli chodzi o gry wideo. Rok 2014 stał przecież pod znakiem przesunięć i opóźnień dużych premier - teraz mamy nadzieję spijać śmietankę. Czy tak rzeczywiście będzie, przekonamy się już wkrótce!

Poniżej lista najbardziej oczekiwanych gier. To nie wszystkie tytuły zapowiedziane na 2015 rok. Niewiele wiemy jeszcze o trzecim i czwartym kwartale. Można jednak przypuszczać, że dużych i ciekawych premier tym razem nie zabraknie.

Zaczynamy!

*

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Tej produkcji przedstawiać nie trzeba. Premierę przekładano już dwukrotnie, ale w maju okaże się, czy gra CD Projektu Red zdoła spełnić pokładane w niej nadzieje, a te są przecież ogromne.

Dziki Gon będzie „zakończeniem trylogii Geralta”. Wcielimy się nie tylko w Białego Wilka, ale w ograniczonym zakresie także w Ciri. Akcja Dzikiego Gonu rozegra się po udanej ofensywie cesarstwa Nilfgaardu na Królestwa Północy, więc granice będą wyglądały nieco inaczej, niż w książkach Sapkowskiego.

Najważniejszą nowością w trzeciej części serii Wiedźmin będzie otwarta struktura świata, podzielonego na kilka większych obszarów. Zwiedzimy między innymi miasto Novigrad, północną Temerię i archipelag Skellige.

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 19 maja

*

No Man's Sky

W czasie podróży będziemy musieli rozbudować posiadany statek kosmiczny oraz kombinezon naszego bohatera. Surowce pozyskamy z odwiedzanych planet, ale trzeba będzie stąpać ostrożnie, ponieważ na każdej planecie znajdą się roboty, które chronią powierzchnię przed zmianami. Podziwianie widoków jest dozwolone, ale górnictwo - już nie.

Nie zabraknie także walki w przestrzeni kosmicznej, handlowania i piractwa. Za muzykę odpowiada zespół 65daysofstatic, znany zapewne wszystkim fanom instrumentalnego rocka.

Gra ukaże się na PC i PlayStation 4. Konsola Sony ma jednak pierwszeństwo, więc na konwersję możemy poczekać nawet do 2016 roku.

  • Platformy: PC, PlayStation 4
  • Premiera: 2015

*

Bloodborne

Japońskie From Software powraca, by zaproponować „duchowego następcę” serii Demon's Souls, zapowiadając mroczny, gotycko-wiktoriański klimat.

Akcja toczy się w mieście Yharham, przypominającym nieco XIX-wieczną Szkocję. Lokacja jest ponura i skąpana w cieniach, lecz nadal dostrzec można kunszt From Software w tworzeniu poziomów, ze skrótami do odblokowania i zakamarkami do eksploracji.

Miasto opanowała zaraza. Ulice zasłane są trumnami, a w cieniach czają się zainfekowani, czyli główni przeciwnicy w Bloodborne. Nie zabraknie oczywiście licznych bossów, a jedną z większych innowacji jest lokacja Chalice Dungeon, zawierająca losowo generowane elementy.

Rozbudowano także zachowanie przeciwników. Zakażeni mieszkańcy patrolują uliczki i działają teraz według nowych schematów. Grupa wrogów może zebrać się w centrum miasta, wspólnie zapolować, by po usłyszeniu dzwonów wrócić na własne ścieżki patrolu.

  • Platformy: PlayStation 4
  • Premiera: 25 marca

*

Tom Clancy's The Division

The Division to nadal gra-niespodzianka, ale każdy kolejny skrawek informacji pozwala sądzić, że mamy do czynienia z czymś na kształt bardziej realistycznego, postapokaliptycznego Destiny, z akcją umieszczoną w Nowym Jorku.

Projekt jest dziełem Szwedów ze studia Massive, a wydawcą jest Ubisoft. Na potrzeby produkcji przygotowano autorski i imponujący silnik graficzny - Snowdrop. Twórcy obiecują postawienie dużego nacisku na elementy RPG, rozwój postaci i posiadanego ekwipunku. Tłumik +1 do celności? Dlaczego nie.

Jak wygląda rozgrywka? Na obecną chwilę mówi się o tym, że spotkamy się w jednym, centralnym i względnie spokojnym punkcie miasta, skąd wybierzemy się w „Martwe Strefy" (org. „Dark Zones") - skażone wirusem obszary Nowego Jorku, gdzie rządzi bezprawie, a zasilanie i żywność to luksus, na który bardzo niewielu może sobie pozwolić.

Oficjalnie mówi się o premierze w 2015 roku - ale warto uzbroić się w nieco więcej cierpliwości. Niewykluczone, że premiera przesunie się do 2016!

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 2015

Gameplay zaprezentowany na E3

*

Batman: Arkham Knight

Studio Rocksteady będzie chciało z hukiem zamknąć swoją trylogię, co świetnie wróży dla serii, która już teraz jest więcej niż dobra. Akcję osadzono w mieście Gotham, a najważniejszy dodatek to batmobil - opancerzony i dysponujący potężnym arsenałem pojazd bohatera.

Studio Rocksteady będzie chciało z hukiem zamknąć swoją trylogię.

Gracze spotkają na swojej drodze znanych już złoczyńców - jednym z głównych przeciwników Batmana będzie Strach na Wróble, ale także tajemniczy Rycerz Arkham, polujący na Człowieka Nietoperza.

Dodanie batmobilu wymusiło na twórcach zmianę struktury mapy - ulice będą szersze, by pomieścić pojazd, który wezwiemy w dowolnym momencie. Pojazd wyłoni się zza najbliższego zakrętu, bez względu na to, gdzie się znajdujemy. Batman płynnie wskakuje za kierownicę, tworząc imponujące połączenie człowieka i maszyny. Równie dynamiczne będzie opuszczanie samochodu, przechodząc w szybowanie za pomocą „standardowego” kombinezonu.

Nie bez znaczenia jest także przejście na konsole nowej generacji, co oznacza możliwość przygotowania kolejnych detali. Widać to najlepiej w modelu postaci. Twarz Batmana pełna jest szczegółów, ale wyróżnia się jego kostium, składający się teraz z ruchomych części.

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 2 czerwca

*

Rise of the Tomb Raider

Lara w ostatniej grze wróciła do bardzo dobrej formy, którą studio Crystal Dynamics będzie na pewno chciało podtrzymać w Rise of the Tomb Raider.

O samej grze wiadomo obecnie niewiele. Pewne jest, że w rolę główną ponownie wcieli się aktorka Camilla Luddington, a Lara będzie już w pełni „ukształtowanym” poszukiwaczem zaginionych grobowców. Scenariusz napisze Rhianna Pratchett, która pracowała przy skrypcie poprzedniej odsłony.

Oficjalnie potwierdzono obecnie tylko wersje na konsole Xbox, ale Square Enix nie wyklucza, że produkcja trafi w bliżej nieokreślonej przyszłości także na PC.

  • Platformy: Xbox One, Xbox 360
  • Premiera: 2015

*

The Order: 1886

Wąsaci dżentelmeni i ich nowoczesne strzelby - wiktoriańska hybryda filmu z grą obiecuje widowiskowe sceny i płynne połączenie akcji oraz przerywników filmowych.

Gracz wciela się w Sir Galahada. Akcja rozgrywa się w XIX wieku, podczas rewolucji przemysłowej w Londynie. Pojawia się jednak kolejne zagrożenie: społeczność ludzi zaczyna się buntować przeciwko niesprawiedliwościom społecznym, a w miastach wybuchają zamieszki.

Wąsaci dżentelmeni i ich nowoczesne strzelby - wiktoriańska hybryda filmu z grą obiecuje widowiskowe sceny.

Tytułowy Order inspirowany jest rycerzami okrągłego stołu. Przedstawiciele zakonu odkryli także substancję określaną jako „czarna woda”, która znacznie przedłuża życie i pozwala błyskawicznie leczyć rany. Druga strona obozu to ludzie, którzy w tajemniczych okolicznościach pozyskali „cechy bestii”, zamieniające ich w wilkołaki i inne obrzydlistwa.

„Istotnym elementem The Order: 1886 są proste sekwencje naciskania klawiszy, ale bardziej w stylu popularnej obecnie interaktywnej opowieści” - zauważył Zbyszek w ostatniej zapowiedzi.

  • Platformy: PlayStation 4
  • Premiera: 20 lutego

*

Quantum Break

Remedy Entertainment wraca do akcji po udanym Alan Wake. Tym razem postawiono na manipulację czasem i walkę ze złą korporacją; projekt stanowi połączenie gry i serialu telewizyjnego.

Co ciekawe, akcję obserwujemy nie tylko z perspektywy głównego bohatera, ale także „tego złego”, czyli Paula Serene. W ten sposób Remedy nawiązuje do klasycznych scen z filmów akcji, gdzie główny złoczyńca planuje swój kolejny ruch. Serene dysponuje najpotężniejszą mocą: widzi wszystkie możliwe wersje przyszłości.

Prowadząc tę postać możemy rozegrać dwie wersje wydarzeń i wybrać, która się spełni. Następnie oglądamy odcinek serialu, uwzględniający podjęty przez nas wybór.

„Dobry” bohater to Jack Joyce. Jego moce są ograniczone i łatwe do opanowania dla gracza. Korzystamy z nich w ramach odnawiającego się wraz z upływem czasu.

  • Platformy: Xbox One
  • Premiera: 2015

*

Dying Light

Zombie wyskakują już nawet z lodówki. Dying Light od polskiego Techlandu ma jednak szansę przyciągnąć interesującą kombinacją, łącząc majstrowanie finezyjnych broni, parkour rodem z Mirror's Edge czy kooperację dla czterech graczy.

Podstawą zabawy jest jednak walka - przede wszystkim z wykorzystaniem rur, pałek, kijów, desek i innych niebezpiecznych narzędzi. Możemy też wykorzystywać poustawiane gdzieniegdzie butle z gazem czy kolczaste pułapki, by nieco urozmaicić starcia.

Do nowego systemu poruszania się przystosowano oczywiście całe otoczenie. Miasto Harran składa się z kilku dzielnic, w tym ze slumsów. Twórcy zadbali o to, by na każdym kroku nie zabrakło elementów umożliwiających wspinanie się, a wraz z upływem czasu odblokujemy kolejne umiejętności, dodatkowe zwiększające możliwości.

Ważną role odegra także zmienny cykl dnia i nocy. Po zachodzie słońca zombie stają się dużo bardziej niebezpieczne, przez co znacznie wzrasta poziom trudności.

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 27 stycznia

*

Pillars of Eternity

Duchowy następca Icewind Dale i Baldur's Gate to dla części graczy obietnica ciekawsza niż Wiedźmin 3, a właśnie takim tytułem jest Pillars of Eternity od studia Obsidian Entertainment.

Tytuł zabiera graczy do zupełnie nowego, oryginalnego świata fantasy. W planach jest sześć ras postaci, pięć głównych umiejętności, jedenaście klas i kilka frakcji z rozbudowanym systemem reputacji.

Duchowy następca Icewind Dale i Baldur's Gate to dla części graczy obietnica ciekawsza niż Wiedźmin 3.

Możemy grać jako człowiek, krasnolud czy elf, lecz także lubiące środowisko wodne aumaua o wyglądzie podobnym do obcych z „Avatara”. Jest też goblinopodobny orlan - mniejszy od krasnoluda, ale słynący ze zwinności. Ostatnia opcja to mutanty godlike, dysponujące niecodziennymi umiejętnościami.

Ułatwieniem są liczne opcje automatycznej pauzy, zatrzymujące czas natychmiast po zarejestrowaniu określonego wydarzenia. Sami możemy zawsze włączyć pauzę jednym klawiszem.

  • Platformy: PC, Mac, Linux
  • Premiera: 19 maja

*

Halo 5

Najpopularniejsza strzelanka science-fiction na konsole Microsoftu powraca także na Xbox One. Już wersją beta trybu multiplayer studio 343Industries udowodniło, że finalny projekt może okazać się bardzo silnym zawodnikiem wśród premier 2015 roku.

Tymczasem w kampanii fabularnej będziemy śledzić dalsze losy Master Chiefa i Cortany w zapoczątkowanej przez Halo 4 drugiej trylogii. Tradycyjnie możemy spodziewać się fajerwerków wizualnych, ale uwagę przyciągnie bez wątpienia wspomniany już wcześniej tryb wieloosobowy.

  • Platformy: Xbox One
  • Premiera: 2015

*

Life is Strange

Deweloperzy określają tytuł jako nowoczesną grę przygodową, z dużym naciskiem na fabułę - bez walki. W Life is Strange znaleźć można ślady „Miasteczka Twin Peaks” czy gry Heavy Rain, ale największe inspiracje zaczerpnięto chyba z serii The Walking Dead od Telltale Games.

Wcielamy się w Max Caulfield, która wraca do miasteczka Arcadia Bay po kilku latach nieobecności. Na miejscu odkrywamy, że szkolna koleżanka - Rachel Amber - zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Zadaniem gracza jest oczywiście rozwikłanie tajemnicy.

Twórcy - odpowiedzialni wcześniej za Remember Me - postawili na „plastyczną”, nieco rysunkową oprawę graficzną. Akcja toczy się w na pozór cichym miasteczku, ale nie zabraknie nadprzyrodzonych i tajemniczych zjawisk.

  • Platformy: PC, PlayStation 3, PS4, X360, Xbox One
  • Premiera: 30 stycznia (pierwszy z pięcu odcinków)

*

Just Cause 3

Just Cause 3 to kwintesencja niczym nieskrępowanej zabawy w otwartym świecie. Dobrze znany Rico Rodriguez powraca, by zaprowadzić porządek w kolejnym upadłym państewku, przy okazji siejąc zniszczenie na każdym kroku, surfując na skrzydłach samolotów i dachach autobusów.

Rozmiar nowego „placu zabaw” będzie mniej więcej taki sam, jak świat w JC2. Twórcy nie przewidują trybu sieciowego, ale ponownie pojawi się wsparcie dla modyfikacji.

Projektanci gry zadbali oczywiście o dynamiczny model zniszczeń, a ulepszona linka z hakiem umożliwi teraz przyciąganie zaczepionych obiektów czy wysyłanie przeciwników w powietrze, poprzez gwałtowne zerwanie połączenia.

Wraz z postępami i uwalnianiem miast odblokujemy kolejne pojazdy, które usprawnimy według własnych upodobań. Ale po co komu pojazdy?

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 2015
1

*

The Legend of Zelda

Nintendo zapowiada zmianę formuły cyklu, czyli powrót do otwartego świata. W eksploracji i przemieszczaniu się bohaterowi pomaga między innymi wierny wierzchowiec - Epona. Link może też używać żagla jako spadochronu, by bezpiecznie i szybko zejść ze szczytu góry.

Nie zabraknie także dobrze znanego łuku, z którego skorzystamy nawet bez zsiadania z siodła. Jedną z opcji będzie spowolnienie czasu, umożliwiające dokładne celowanie.

Najważniejszą zmianą będzie jednak wspomniana struktura świata. Użytkownicy nie będą ograniczani dokładnie wytyczonymi ścieżkami, a dotarcie do celu będzie możliwe na kilka sposobów. Takie podejście wpłynie w znaczny sposób na urozmaicenie zagadek środowiskowych.

Postawiono też na pełną jasnych barw oprawę graficzną, która wydaje się być mieszanką stylu Wind Waker i Skyward Sword.

  • Platformy: Wii U
  • Premiera: 2015

*

Project Cars

Gra ma szansę zagrozić wyścigowym rozmachem konsolowym Gran Turismo czy Forza Motorsport. Za produkcję symulatora odpowiada Slightly Mad Studios - twórcy Need for Speed: Shift. Projekt Cars zaoferuje różnorodne rodzaje wyścigów i samochodów dla graczy na różnym poziomie wtajemniczenia.

Do tego dochodzi tryb wieloosobowy, rozbudowana kariera dla jednego gracza oraz ponad sześćdziesiąt tras. Twórcy rezygnują z doświadczenia czy nagród, oferując wszystkie samochody już na samym początku, umożliwiając wzięcie udziału w serii turniejów.

Jeśli zaś mowa o modelu jazdy, to w praktyce Project Cars staje gdzieś pomiędzy realistyczną symulacją w stylu rFactor, a nieco bardziej przystępnym modelem konsolowym. Najlepszym porównaniem byłaby chyba właśnie Forza.

  • Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One
  • Premiera: 20 marca

*

To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej. Macie jakieś własne typy, liczycie na nieogłoszone jeszcze nowości? Dajcie znać w komentarzach!

Reklama

Skocz do komentarzy (26)

Autor

Redakcja

Redakcja

Eurogamer.pl

Bardzo lubimy pracę zespołową.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (26)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami