Kontynuujemy naszą listę najlepszych gier mijającego roku. Czas na pierwszą dziesiątkę i poznanie zwycięzcy tegorocznego zestawienia!

10. Diablo 3: Reaper of Souls

„Reaper of Souls to nie jest typowy dodatek. Rozszerzenie tworzy z gry Blizzarda tytuł, którym Diablo 3 powinno być od samego początku. A do tego przykuwa do ekranu znów na długie tygodnie” - napisał Artur w naszej recenzji, wystawiając ocenę 9/10. Dodatek znalazł się również w wersji Ultimate Evil Edition, która póxniej ukazała się na PlayStation 4 i Xbox One

Użytkownik Artlar przyznaje, że niedawno przerzucił się z peceta na konsolę. „Diablo 3 szybko zapewniło mu mnóstwo godzin zabawy. „Niektórzy mogą nie lubić gry za jej cukierową grafikę i odstępstwa od mrocznego pierwowzoru. Ja tymczasem zagrywam się całymi dniamy i mam z tego niemały ubaw.” Czy potrzeba lepszej rekomendacji?

„Nareszcie Diablo, jakiego oczekiwaliśmy” - wtóruje loppez, po czym dodaje: „W porównaniu do samego Diablo 3 mamy tutaj milowy skok. Mnóstwo nowych rozwiązań, ciągłe zmiany i nowe sezony sprawiają, że nawet jak po jakimś czasie rozgrywka się znudzi, gracz wraca po zmianach. I tak w kółko! Gra zapewnia nieprzerwaną rozgrywkę przez długi czas. Jedynym minusem jest słabiutka fabuła.”

„Dodatek odmienia całkowicie ten tytuł. Diablo 3 powinno tak wyglądać od początku” - kończy Macior.

*

9. Assassins Creed: Unity

Seria Assassin's Creed spadła o kilka oczek względem ubiegłorocznego zestawienia, ale zdołała utrzymać wysokie dziewiąte miejsce. Kluczowym problemem, na który wskazują nasi Czytelnicy były rzeczywiście poważne problemy z optymalizacją gry w dniu premiery. Pierwsze wrażenie trudno poprawić kolejnymi patchami.

Mimo tego, mmach1988 umieścił Unity na pierwszym miejscu swojej listy: „Nie jest to idealna gra. Ma swoje problemy, ale to nadal dobry Assassin's Creed. Duże, ładne miasto, mnóstwo rzeczy do zrobienia (co bardzo sobie cenię), fajne misje poboczne (szczególnie te z morderstwami) i ciekawy, choć niepozbawiony problemów technicznych co-op. Dla mnie, jako fana serii i sandboxów, gra roku.”

Nie jest to idealna gra. Ma swoje problemy, ale to nadal dobry Assassin's Creed.

„Fajna, choć krótka” - uważa QasParX, podkreślając, że nowa odsłona jest lepsza od Black Flag pod względem graficznym i fabularnym. „Świetnie odwzorowany Paryż” - dodaje Homiczyl.

Miasto urzekło także użytkownika lukaszlesniewski: „Wciągająca historia i mnóstwo zmian w wydawałoby się zabetonowanej serii. Najpiękniejsza gra, w jaką grałem.”

Nasza recenzja wyróżniła się na tle innych publikacji (co oczywiście spotkało się z dezaprobatą części Czytelników). Wystawiliśmy bardzo mocną „dziewiątkę”, a Łukasz argumentował: „Assassin's Creed Unity to znakomita, ogromna gra, a pozytywne wrażenie podkreśla pełen szczegółów świat, który wydaje się tak żywy jak nigdy dotąd.”

*

8. South Park: Kijek Prawdy

Utalentowane studio Obsidian jak zwykle zaskoczyło świetną, zabawną grą RPG na bazie popularnego serialu. Wydawałoby się rzeczą niemożliwą stworzyć coś ciekawego, a jednak! „Otrzymujemy to, co fani South Park lubią najbardziej - więcej South Park. Dla miłośników serialu pozycja obowiązkowa” - napisał w recenzji Daniel, oceniając tytuł na „ósemkę”.

„Gdyby tylko mógł, najchęniej bym o tej grze zapomniał... By móc w nią zagrać jeszcze raz!” - śmieje się użytkownik jose1617. Chwilę później konkretyzuje: „Najśmieszniejsza gra, w jaką kiedykolwiek grałem! A chyba o to chodzi w grach, żeby dawały radość, prawda?”

Prawda!

DerethiorPL nie owija w bawełnę: „To jedyna gra ucząca mądrości, której obsesyjnie poszukują mędrcy tego świata: nigdy nie pierdź w czyjeś jaja!” A gdy już odruchowo włączamy cenzurę, użytkownik dorzuca: „Cholernie dobra gra, przy której uśmiech nie schodzi z twarzy. Tak, nawet przy sondzie analnej!”

B.W. umieszcza South Park na pierwszym miejscu swojej listy, ale jest bardziej sceptyczny: „Z braku laku, bo to tylko fajny tytuł.”

Bardziej przekonujący jest ollbrzym: „Może i gra nie jest tak alegoryczna jak serial bywa, lecz od czasu Skyrima dopiero przez South Park zarwałem noc. Za uświadomienie mi, że nie wyrosłem jeszcze z gier!”

*

7. Wolfenstein: The New Order

Dla użytkownika Khedron68 nowy Wolfenstein to najlepsza gra minionego roku: „Fajna historia, sycące uczucie strzelania. Wprawdzie brak tu trybu multiplayer, ale rekompensuje to możliwość dwukrotnego przejścia gry i za każdym razem jest inaczej.”

Jak nie lubić żołnierza z polskimi korzeniami? - pyta . Chwilę się zastanawia i sam sobie odpowiada: „Powrót B.J. Blazkowicza był pełen akcji i, co ważne, w starym, dobrym stylu. Gra łączy sprawdzone sposoby i mechanizmy, znane z DOOMa czy Wolfensteina 3D z rozwiązaniami XXI wieku, takimi jak osłony, świetna muzyka, idealnie napisane kwestie dialogowe, barwne postacie - dzięki temu klimat wylewa się z monitora i zalewa gracza.”

Stary, dobry Wolfenstein w nowej odsłonie.

Cacodemon666 ma podobne zdanie: „Stary, dobry Wolfenstein w nowej odsłonie. Bardzo ciekawa i wciągająca fabuła, ze zgrabnie wplecionymi przerywnikami filmowymi pozwalającymi wczuć się w wykreowany klimat alternatywnych lat 60. No i konkretna rozwałka!”

„Znakomity powrót do przeszłości w nowoczesnej oprawie i o gigantycznej grywalności” - dodaje jeszcze m1szer.

W naszej recenzji Mateusz w zasadzie wyciągał podobnie wnioski, co Czytelnicy: „B.J. Blazkowicz powraca w świetnej formie. Wolfenstein: The New Order nie jest tytułem innowacyjnym ani w stu procentach idealnym, ale esencja zabawy - pozbawione refleksji strzelanie do wszystkiego, co się rusza - to źródło czystej przyjemności.” Ocena: 8/10.

*

6. Grand Theft Auto 5 (Xbox One, PS4)

GTA 5 przywędrowało na konsole nowej generacji w nieco ponad rok po premierze na Xboksa 360 i PS3. To wciąż „wszechstronna, kompletna i szalona gra” - jak pisał Zbyszek w naszej recenzji. „Los Santos wygląda jeszcze śliczniej, a w sposób szczególny dostrzegamy niezwykłą grę świateł, odbicia i wspaniały widok zachodzącego słońca.” Nie zmieniliśmy też oceny - gra studia Rockstar zasłużyła według nas na pełną „dziesiątkę”.

W ubiegłym roku GTA 5 zdobyło pierwsze miejsce w naszym rankingu. Reedycja musi zadowolić się pozycją szóstą. Choć dla wielu z głosujących, edycja na next-geny to gra mijającego roku.

Tak jest chociażby w przypadku użytkownika damianorlowski: „Rockstar kolejny raz pokazał;, jak robi się doskonałe pod każdym względem produkcje, które są przepełnione zawartością po brzegi i gwarantują zabawę na długi czas. To gra, dla której warto kupić konsolę. Mógłbym rozwodzić się nad jej zaletami, lecz każdy gracz wie, co można po niej oczekiwać.”

„Nowa jakość wśród remasterów” - dodaje lukaszbienias1, podkreślając również wartość nowego trybu FPP.

*

5. Obcy: Izolacja

„Gra, na którą uniwersum Obcego zasługiwało od dawna” - zaczyna hNr. „Klimat wypełza z sykiem z monitora, a z głośników słychać tąpnięcia w kanałach wentylacyjnych. Brakuje tylko pożywki dla receptorów zapachu i kwaśnometalicznego posmaku kosmicznej samotności w obliczu bycia ofiarą doskonałego myśliwego.”

Izolacja to z pewnością kolejne pozytywne zaskoczenie tego roku. „Bardzo udany powrót gry skradankowej. Obcy okazał się dużo lepszy od gry, która powinna przodować w gatunku” - przekonuje użytkownik groszek, mając na myśli Thiefa, który nawet nie trafił do pierwszej pięćdziesiątki zestawienia (!).

Acerax uzupełnia: „Nareszcie gra, przy której naprawdę można się wystarczyć! Doskonale nawiązuje do pierwszej części Obcego.”

„Klimat, klimat, klimat... Grywalność” - dorzuca jeszcze Baapa. Ale SunZiom nie pozostaje dłużny: „Świetny klimat pierwszej części filmowej sagi, bardzo dobra optymalizacja, doskonałe udźwiękowienie.”

Mateusz nie miał wątpliwości, że choć Obcy: Izolacja nie jest grą perfekcyjną, bezwzględnie zasługuję na uwagę. „Mimo pewnych niedociągnięć, Obcy: Izolacja to świetne, niepokojące doświadczenie i udany powrót Creative Assembly poza pole strategii. Jeśli chcecie poczuć strach przed kosmicznym mordercą na własnej skórze, lepszej okazji nie znajdziecie” - czytamy w jego recenzji. Ocena: 8/10.

*

4. Dark Souls 2

Dark Souls 2 to doskonały przykład, jak z wymagającej i dobrej gry można zrobić coś jeszcze lepszego. Łukasz pisał w swojej recenzji, że jest to „trudna i niejednokrotnie frustrująca przygoda, która zmusza do ciągłego rozwoju, adaptacji i wskrzeszania woli walki. Każdy, nawet najmniejszy sukces jest tu na wagę złota.” Wysoka ocena 9/10 przypieczętowała ten los: wiele godzin wspaniałej zabawy.

Użytkownik adriansoltys1 uznaje Dark Souls 2 za grę mijającego roku. „Bezapelacyjne” - przekonuje. „Choć nie jest to moim zdaniem gra tak wybitna jak pierwowzór, spędziłem przy niej długie godzin i... to się nie zmieni. Argumenty nie mają tu znaczenia, to po prostu subiektywne uczucie. Tak już jest z Dark Souls. Kochasz albo nienawidzisz. Ja kocham i nie wstydzę się tego.

Kwestia miłości w kontekście DS2 pojawia się także w argumentacji innych Czytelników. To ciekawe zjawisko, gdy mówimy o grze, która jest piekielnie wymagająca, bywa frustrująca, ale w ten przedziwny sposób, który każe nam szybko wrócić do gry. „Jak jej nie kochać?” - pyta SennseJ.

„Kwintesencja grania. Na tym to własnie ma polegać” - słusznie zauważa macik4aka.

*

3. Śródziemie: Cień Mordoru

„Kreatywna gra z porządną fabułą, świetnym systemem walki i przyjazną grafiką. Nie jest to the best if the best, ale jest warta polecenia.” - przyznaje Wladimir_Mauskiewitz.

Milekp jest podobnego zdania: „Duże i jakże pozytywne zaskoczenie tego roku. Odstresowująca rąbanka z tonami niemilców i ogromnym, ciekawym światem. Dekapitacja wrogów nigdy nie była tak przyjemna.”

„Chyba największa niespodzianka roku. Świetny system walki i system Nemesis, który daje wiele frajdy. Mam nadzieję, że na jednej części się nie skończy” - dodaje skalattt. A potem narzekają, że same tasiemce powstają!

Duże i jakże pozytywne zaskoczenie tego roku. Odrestaurowująca rąbanka z tonami niemilców i ogromnym, ciekawym światem.

Tomazzy słusznie przypomina, że Śródziemie nie miało tak gigantycznej promocji jak inne wysokobudżetowe tytuły tego roku. „Świetna gra z otwartym światem w Śródziemiu, która bez większego echa zwojowała serca graczy.”

„Długo nie mieliśmy dobrej gry ze świata Tolkiena. Tutaj mamy nienaganną fabułę, niezły system Nemesis, do tego dobry slasher, i wybijanie orków” - ta prosta receptura spodobała się użytkownikowi boim.

Jak dla wielu z nas, dla Krzycha Śródziemie: Cień Mordoru to także największe zaskoczenie tego roku. „Z gry, która zapowiadała się na średniaka zrobili świetnie dopracowaną produkcję. Nie za długą, bez zbędnych, wciskanych na siłę zadań pobocznych.”

„Udane dziecko powstałe w wyniku skrzyżowania serii AC z Batmanem” - kończy marcinzuk.

Damian czuł pismo nosem. W naszej recenzji napisał: „Monolith bez wątpienia stworzył znakomitą grę osadzoną w Śródziemiu. Produkcję kompletną i wymagającą, która zaoferuje wiele nie tylko fanom uniwersum, ale i miłośnikom rozgrywki w otwartym świecie. Jest to tytuł zaskakująco spójny i powielający najlepsze rozwiązania, a jednocześnie świeży, dzięki systemowi Nemesis.” Ocena: 9/10.

*

2. Far Cry 4

„Dla miłośników czystej zabawy i zwykłej frajdy strzelania w otwartych przestrzeniach - wszystko jest poukładane i niemal perfekcyjne, a dodatkowym akcentem jest umilający wojaże tryb współpracy” - przekonywał w naszej recenzji Zbyszek, który trochę narzekał na scenariusz czy bohaterów drugoplanowych. „Przez to właśnie Far Cry 4 nie jest tak wściekły i tak piekielnie uzależniający jak przygody Jasona.”

Drugie miejsce dla gry Ubisoftu to duże wyróżnienie, bo rok był wyrównany, a podium oblegane. Użytkownik Jachox wymienia jednym tchem zalety gry: „Otwarty świat, podejście skradankowe lub z akcji, multum aktywności i misji pobocznych, ciekawa fabuła, postać Pagana Mina, bardzo dobra grafika.”

Jakubgawronski także dobrze bawił się z Far Cry 4: „Zmieniona fabuła jest świetna. Gra daje dużo radości i zabawy. Po prostu świetna.”

„Choć niektórzy twierdzą;, że to taki Far Cry 3.5, należy docenić produkcję za jakość oprawy i świetną zabawę” - dodaje jak zwykle konkretny milekp.

Boim pokusił się nawet o odrobinę sarkazmu: „Spory świat, niezła fabuła, trochę błędów, ale optymalizacja świetna. W porównaniu do drugiego tytułu, który wyszedł przy Far Cry 4, czyli Bugnity, to wypadło rewelacyjnie.”

„Najładniejsza gra tego roku” - uważa SennseJ, a xBeeTOx dorzuca: „Otwarty świat, super feeling strzelania i super grafika”.

*

1. Dragon Age: Inkwizycja

A oto i on. Zwycięzca tego roku. Smok zestawienia. Dragon Age: Inkwizycja - brawo, fanfary i wstążki spadające na zebranych w kółku twórców!

Gratulujemy!

„Ciekawy, ogromny świat. Angażująca fabuła, interesujące postacie” - zaczyna krótko AdamLopez.

„Gra starcza na 100-150 godzin, w zależności od tego, jak gramy, czy słuchamy dialogów, szukamy znajdziek, et cetera” - chwali się znajomością łaciny boim, po czym dodaje: „Do tego olbrzymi świat, niezła fabuła, naprawdę kolorowi towarzysze. magia, skyhold, napisana historia, mnóstwo romansów oraz smoki.”

Mateuszadamczyk ma tylko jeden argument i chętnie się nim dzieli: „Bioware robi najlepsze RPG”.

Ale 002patryk też chciałby coś powiedzieć: „Najbardziej rozbudowana, dopracowana, wciągająca, śliczna.”

Tymczasem marcinkrajewski niewiele się pomylił, przynajmniej jeśli chodzi o nasze zestawienie. „Nie tylko najlepsze RPG roku ale gra roku. Świetna grywalność, wciągająca fabuła.”

Arklup92 przepycha się, by dodać słówko: „Naiwna, sztampowa, epicka fabuła, jaką uwielbiam. Dużo nawiązań do poprzednich częśći i książek.” Po chwili dodaje jeszcze, że gra jest naprawdę długa.

„Najlepszy RPG roku i najlepsza gra roku. Nie jest to być może ideał (zwłaszcza że ten rok nie obfitował w hity), ale jest to jedyna gra od kilku lat, w której mam wbite ponad 50 godzin i jeszcze gram, nie zbliżywszy się nawet do połowy fabuły! Piękna grafika, klimatyczna muzyka, sporo interakcji z towarzyszami i dużo znakdziek” - wymienia Okarin.

„Ciekawa i dopracowana” - ucina krótko Marcin1981s.

Tokar też przygotował przemowę: „Tytuł masywny w każdym calu - poczynająć od ogromu świata, poprzez mnogość wyborów oraz epickich (w każdym tego słowa znaczeniu) wydarzeniach, a zakończywszy na rozwoju uniwersum i tysiącu smaczkach. Ucieszy każdego pasjonata gier fabularnych, który poszukuje najczystszego ekstraktu liter RPG z delikatną domieszką G.”

„Dragon Age: Inkwizycja mogłoby być grą zdecydowanie bardziej dopracowaną, co przełożyłoby się na jeszcze lepsze doświadczenia płynące z rozgrywki. Wersji komputerowej z pewnością nie pomagają też konsolowe rozwiązania. Niemniej, mimo licznych niedociągnięć, nowy projekt studia BioWare to bez wątpienia rzecz warta uwagi i jedna z najlepszych gier RPG tego roku” - napisał w naszej recenzji Artur. Gra otrzymała zaś notę 8/10.

*

Dziękujemy wszystkim za udział w głosowaniu. Zapraszamy za rok!

Poprzednia strona: Top 20 Gier 2014 Roku

Reklama

O autorze

Redakcja

Redakcja

Zespół redakcyjny

Bardzo lubimy pracę zespołową.

Więcej artykułów od Redakcja

Komentarze (11)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały