Początek lat 80. to nie tylko wejście na rynek serii Ultima. W 1981 roku pojawił się poważny rywal na polu RPG - stworzony i wydany przez Sir-Tech: Wizardry.

Wizardry

Gra posiadająca wiele wspólnego z protoplastą Ultimy, Akalabetha, udoskonalała znaną formułę. Gracz do dyspozycji dostawał drużynę śmiałków, których celem, niczym w Rogue, było wydobycie z najniższego poziomu lochów magicznego artefaktu, po drodze walcząc z zastępami wrogów.

7
Wizardy III - braki graficzne rekompensowała wysoka grywalność

Wizardry było jednak o wiele bardziej przyjazne od swoich „duchowych przodków”. Przystępniejszy interfejs ułatwiał pokonywanie przeciwników i eksplorację, a ekran, choć w sporej części zajęty przez informacje i statystyki, posiadał też okno z widokiem pierwszoosobowym, dającym podgląd na przemierzane korytarze i przeciwników w trakcie walki.

Kolejne części, Wizardry 2: The Knights of Diamonds i Wizardry 3: Legacy of Llylgamyn stawiały przed graczem nowe wyzwania: obronę oblężonego grodu i przemierzenie wulkanu w celu spotkania ze smokiem, którego należało nakłonić do ocalenia miasta przed trzęsieniem ziemi.

Wyróżnikiem serii, poza eleganckim w wykonaniu i wciągającym gameplay'em, była możliwość importowania postaci z poprzednich odsłon (w wypadku części drugiej był to wręcz wymóg, bez którego gry nie można było uruchomić). Dzięki temu zabiegowi gracz przywiązywał się do bohaterów, nawet pomimo faktu „ograbiania” ich z doświadczenia i ekwipunku w kolejnych częściach.

W przeciwieństwie do Garriotta, który pragnął rewolucjonizować gatunek z każdą kolejną częścią swojej serii, ludzie z Sir-Tech wyznawali metodę „jeżeli coś nie jest popsute, to nie naprawiaj”. Dlatego też kolejne części Wizardry odbierane są jako jedna, spójna przygoda, a jedyne zmiany to kosmetyczne poprawki bądź dodatki, jak na przykład system nastawienia moralnego postaci, decydujący o dodatkowych miejscach, które mogliśmy odwiedzić w części drugiej.

Następnie: Nieco zapomniane: Telengard, The Sword of Fargoal, Dungeons of Daggorath

Powrót do spisu treści: Małe kompendium RPG

Reklama

O autorze

Adam Tobojka

Adam Tobojka

Autor

Gdy nie nie gra, stara się udowodnić, że komiks współczesny dorównuje kunsztem dziełom Dostojewskiego. Tęskni za Futuramą.

Więcej artykułów od Adam Tobojka

Komentarze (32)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały