Ultima IX, choć nie doczekała się pełnoprawnej kontynuacji, otrzymała swoistego „duchowego następcę” w postaci serii Gothic od niemieckiego Piranha Bytes. Produkcja łączyła w sobie grę akcji, przygodówkę i RPG. To, co fani Ultimy odebrali jako rozwiązania niegodne serii, sprawdziło się wyjątkowo dobrze w tytule nie posiadającym takiego dziedzictwa.

Bezimienny wkracza do akcji - Gothic

55
Przygody Bezimiennego przyciągnęły przed monitory rzesze graczy. Na screenie trzecia część gry.

Gra, opowiadająca o losach bezimiennego więźnia w górniczej kolonii karnej, szybko zdobyła dużą popularność, także w Polsce. Poza mechaniką znaną z Ultimy IX, wzbudzała skojarzenia z serią The Elder Scrolls, a to ze względu na otwartą konstrukcję świata i wolność w rozwoju postaci. Jednak przeciwieństwie do gier Bethesdy, Gothic skupiał się bardziej na głównej osi fabularnej i w szerszym stopniu ukazywał relacje pomiędzy postaciami. Część druga, wydana w 2003 roku, rozwijała idee poprzedniczki, zdobywając jeszcze większą popularność.

Trzecia odsłona - z 2006 roku - wzbudziła wśród graczy mieszane uczucia. Z jednej strony, oferowała naprawdę rozległy świat z wieloma frakcjami i kilkoma możliwościami zakończenia fabuły. Z drugiej, gra była najbardziej zabugowaną odsłoną serii, niejednokrotnie zmuszając użytkowników do pomijania i wczytywania poprzednich zapisów na wskutek błędów w kodzie. Poza tym, produkcja nie posiadała już tej siły przebicia, którą charakteryzowały poprzednie części. Mierne wyniki sprzedażowe doprowadziły do konfliktu na linii developer-wydawca. Piranha Bytes zerwało współpracę z JoWood, by rozpocząć pracę nad nową serią: Risen.

Risen - duchowy następca Gothica

56
Seria Risen stanowiła swego rodzaju duchowego spadkobiercę Gothica. Ładny widoczek.

Prawa do marki Gothic zostały w rękach JoWood, które zleciło wykonanie kolejnej części zespołowi Spellbound Studios. Wydana w 2010 roku Arcania: Gothic 4 nie przykuła jednak uwagi publiczności, głównie ze względu na rezygnację z wielu rozwiązań wprowadzonych w poprzednich częściach i ogólne uproszczenie rozgrywki. Tymczasem, Piranha Bytes rozwijała formułę swojego cyklu w nowej serii.

Risen z 2009 roku opowiadał historię rozbitka trafiającego na wyspę będącą polem walki pomiędzy Inkwizycją a rdzennymi mieszkańcami. Od strony rozgrywki produkcja nie różniła się praktycznie niczym od poprzednich gier studia; po raz kolejny kierowaliśmy pojedynczym bohaterem, którego zdolności mogliśmy rozwijać w dowolnym kierunku. Jak Gothic, tak i Risen stawiał spory nacisk na fabułę, gdzie tempo przygody dyktowały wydarzenia, w których nasz heros brał udział. Gra doczekała się dwóch kontynuacji, kolejno: Dark Waters z 2012 roku i Titan Lords w 2014 roku. Po raz kolejny odsyłam do recenzji tytułu w naszym portalu, z której można dowiedzieć się więcej na temat gry.

Następnie: Kultowy cykl Blizzarda - Diablo

Powrót do spisu treści: Małe kompendium RPG

Reklama

O autorze

Adam Tobojka

Adam Tobojka

Autor

Gdy nie nie gra, stara się udowodnić, że komiks współczesny dorównuje kunsztem dziełom Dostojewskiego. Tęskni za Futuramą.

Więcej artykułów od Adam Tobojka

Komentarze (32)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały