Microsoft przyznaje, że firma nie jest zadowolona z powolnego startu konsoli Xbox One na terenie Japonii, gdzie po około trzech tygodniach sprzedano 30 tysięcy egzemplarzy systemu nowej generacji.

1
Wystawa Microsoftu na japońskich targach Tokyo Game Show cieszyła się dużą popularnością, co nie przekłada się na wyniki Xbox One

- To nie tak, że jesteśmy usatysfakcjonowani obecnymi wynikami - przyznał Takashi Sensui, szef lokalnego oddziału, w rozmowie z magazynem Famitsu (dzięki, Kotaku).

- Mamy nadzieję dalej zbierać opinie użytkowników i oferować zawartość dla każdego. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że niezbędne są dalsze działania marketingowe.

Producent konsoli oczekuje, że wraz z upływem czasu Xbox One poradzi sobie lepiej na japońskim rynku, opanowanym przez Sony, Nintendo oraz - przede wszystkim - urządzenia mobilne.

- Obecna generacja konsol stała się bardzo długa. Zamierzamy przygotować długoterminowy plan i skupić działania marketingowe na naszych konsolach - dodał Sensui.

- Pierwszy krok był bardzo ważny i będziemy kontynuować wysiłki, by wypracować silniejszą pozycję na rynku.

W pierwszych dniach od premiery (4 września), w Japonii sprzedano 25674 urządzeń, ale w następnym tygodniu już tylko 3015. Kolejne siedem dni to 1314 egzemplarzy, co łącznie pozwala przekroczyć poziom 30 tys. (dzięki, 4Gamer).

Dla porównania: Xbox 360 potrzebował dwóch dni na osiągnięcie pułapu 62 tysięcy, a pierwszy Xbox sprzedał się w nakładzie 123 tys. w trzy dni.

Zmniejszające się zainteresowanie konsolami w Japonii to większy problem, ale konkurencja w postaci PlayStation 3, PS4 i Wii U nadal radzi sobie zdecydowanie lepiej niż Xbox One.

Reklama