Analiza wydajności: Destiny na Xbox One

Czy przejście na 1080p zrównuje grę z edycją na PS4?

To właśnie Destiny w wersji na Xbox One związane było z największymi pytaniami. Po udanym przejściu Diablo 3 z grafiki w rozdzielczości 900p do 1080p (z małymi potknięciami), na podobny krok zdecydowało się studio Bungie ze swoją strzelanką. Ale biorąc pod uwagę bogatszą oprawę, większą skalę, otwarty świat i liczne efekty graficzne, warto sprawdzić, czy przypadkiem nie musiano zrezygnować z jakości w innych elementach projektu.

Inżynier graficzny Chris Tchou z Bungie przyznał w jednym z wywiadów, że mamy do czynienia z taką samą rozdzielczością i liczbą klatek na sekundę, co na PS4.

- Usiedliśmy z inżynierami z Microsoftu, optymalizując i wykorzystują zasoby zarezerwowane wcześniej na Kinect. Dostaliśmy dodatkowe moce przerobowe w GPU i dotarliśmy do 1080p. Wersja beta zadziała w 900p, ale już w dniu premiery będzie to 1080p - mówił deweloper dla serwisu IGN.

Pierwszy krok to sprawdzenie obietnic w kwestii rozdzielczości. Testy podczas kampanii i w trybach Crucible udowadniają, że Bungie dotrzymało słowa. Wersja Xbox One wyświetla grafikę w rozdzielczości 1920×1080, a każdy piksel można policzyć na pionowych i poziomych krawędziach. Rozdzielczość jest natywna, bez skalowania.

To osiągnięcie jest wzmocnione, a w niektórych przypadkach osłabione, przez zastosowanie wygładzania FXAA w post-processingu. Ta inteligenta technologia zajmuje się usuwaniem „ząbków” z krawędzi także na PlayStation 4. W idealnych warunkach obraz byłby ostry na perfekcyjnie zsynchronizowanym telewizorze, ale bez dodatkowych filtrów uwidaczniają się problemy z transmisją obrazu na TV i artefaktami. Aby pozbyć się odcinających krawędzi, FXAA dodaje delikatne rozmycie obrazu, psujące nieco pracę grafików.

PlayStation 4Xbox OneXbox One Beta
Premierowa aktualizacja Destiny podnosi rozdzielczość z 1600×900 do natywnego 1920×1080. Lepszą jakość widać zwłaszcza na roślinności. Za różne kolory na obrazkach odpowiada dynamicznie generowany kurz.
PlayStation 4Xbox OneXbox One Beta
Poza małymi różnicami w domyślnych ustawieniach jasności obrazu, mało zmieniło się od czasu testów beta. Mapowanie tekstur wygląda ostrzej dzięki większej liczbie pikseli.
PlayStation 4Xbox OneXbox One Beta
Fast approximate anti-aliasing (FXAA) nadal obecny jest we wszystkich trzech wersjach. Technika ta nie obciąża konsol, ale wprowadza delikatne rozmycie obrazu. Na statycznym obrazach prezentuje się jednak dobrze.
Xbox OneXbox One Beta
Porównując wersję premierową z betą, widać różnice w rozmieszczeniu cieni, ze względu na dynamiczne oświetlnie. Sama ich jakość nie zmieniała się znacząco.
Xbox OneXbox One Beta
Odbicia światła pozostają realistyczne, a wszystkie szczegóły geometrii są identyczne.
PlayStation 4Xbox One
Rozgrywka w tej samej porze dnia pokazuje praktycznie identyczny zasięg widzenia na PS4 i Xbox One podczas meczów sieciowych.
PlayStation 4Xbox One
Tak samo jest w przypadku lokacji na Ziemi - Xbox One dorównuje PS4.

Poza rozdzielczością 1600×900, wersja beta pokazała niewiele różnic w porównaniu z PS4 na 1080p. W odróżnieniu od mrocznego Diablo 3 z izometryczną perspektywą, gdzie 44 procent więcej pikseli na ekranie nie przekłada się na ogromy skok jakościowy, Destiny w 1080p wygląda zauważalnie lepiej. Liście drzew, kępy traw czy tekstury tkanin renderują się wyraziście w dalszej odległości, kiedy przeskalowany obraz w 900p wprowadzał rozmycie.

Niemniej, taki przyrost liczby pikseli musi wiązać się z kosztami gdzie indziej. Aktualizacja oprogramowania konsoli Xbox One może i odblokowała dodatkowe zasoby, ale przejście do 1080p to bardzo duża zmiana. Jednak obserwując modele w trybach sieciowej rywalizacji i w kampanii fabularnej, nie widać żadnych różnic. Szybki sprint po początkowej strefie prezentuje identyczny zasięg widzenia i tempo doczytywania obiektów, jak w becie na Xbox One i na PS4. Nawet odległe wzniesienia, mapy cieni, geometria i rozmieszczenie wrogów są takie same. Zagłębienia na teksturach, tworzone dzięki efektom bump-mappingu, zyskały za to na ostrości, nawet z dalszej odległości.

Efekty graficzne i oświetlenie także pozostają na tym samym poziomie w całym świecie gry. Aby dodatkowo wyrównać jakość z konsolą Sony, dodano także efekt ogniskowania soczewki oraz zmieniono płaski interfejs na rzecz bardziej zaokrąglonego. To małe zmiany, ale pozwalają na wygenerowanie niemal identycznego obrazu na obu konsolach, co udowadnia nasza galeria powyżej.

„Bungie ściśle trzyma się wytyczonej granicy 30 klatek na sekundę.”

Przeskok do 1080p udało się zrealizować na Xbox One bez zauważalnych spadków podczas zabawny na zablokowanym poziomie 30 FPS. Problemem pozostaje nierówna synchronizacja klatek, wywołująca miejscami delikatne „drgania” obrazu, ale z tym samym kłopotem mieliśmy do czynienia podczas bety.

Równa jakość na nawet największych mapach kieruje naszą uwagę w stronę analizy wydajności ostatecznej wersji Xbox One. Porównując z wersją beta w identycznym zestawie misji, można zauważyć, że obecne są nadal delikatne problemy z synchronizacją generowanych klatek obrazu. To samo widać także na PS4, choć od czasu testów beta dużo poprawiono w tym względzie.

Bungie ściśle trzyma się wytyczonej granicy 30 klatek na sekundę, ze stałą synchronizacją pionową. Spadek do 28 FPS zarejestrowaliśmy tylko podczas szybkiego przejazdu przez pustkowie. Czas i miejsce występowania tego drobnego potknięcia sugerują, że wina leży nie po stronie GPU, lecz problemem są możliwości silnika gry w doczytywaniu kolejnych fragmentów świata, o czym świadczy podobne zachowanie podczas bety.

Po wyczerpujących testach trybów sieciowej rywalizacji również odchodzimy z pustymi rękami. Spadki poniżej 30 FPS nie są problemem podczas gry na Xbox One w 1080p, a płynność zaburzają jedynie okazjonalne „szarpnięcia” związane z synchronizacją klatek. Jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę spadki notowane w Diablo 3, które doczekało się podobnej aktualizacji rozdzielczości. Gra Blizzarda stara się jednak osiągnąć wyższy poziom - 60 FPS.

Ogólnie, wersja Xbox One działa identycznie, jak imponująca sama w sobie wersja beta, ale z dodanymi efektami, odświeżonym HUD-em i - oczywiście - wyższą rozdzielczością. Bez spadków w wydajności czy skromniejszych efektów pierwsze wrażenia pozwalają sądzić, że tytuł prezentuje się na równi z odsłoną PlayStation 4 pod względem jakości i optymalizacji.

Pełnoprawna analiza techniczna Destiny wkrótce.

Reklama

Skocz do komentarzy (46)

Autor

Thomas Morgan

Thomas Morgan

Senior Staff Writer, Digital Foundry

32-bit era nostalgic and gadget enthusiast Tom has been writing for Eurogamer and Digital Foundry since 2011. His favourite games include Gitaroo Man, F-Zero GX and StarCraft 2.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (46)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami