Forza Horizon 2 udowadnia, że gry wyścigowe znów są modne

Ponownie na drodze.

Lato 2010 roku nie było chyba najlepszym okresem na próbowanie nowych pomysłów w grach wyścigowych. Tuż przed upałami ukazały się dwa nowatorskie i wyprzedzające swój czas tytuły - Blur od Bizarre Creation i Split/Second od Black Rock Studios. Oba nie znalazły zbyt wielu odbiorców, a cały gatunek popadł w kryzys. Kryzys fatalny w skutkach zarówno dla Bizarre Creation, jak i Black Rock Studios. Problem mieli także deweloperzy z Playground Games, studia utworzonego w 2009 roku przez weteranów z Codemasters.

- To nie był dobry okres na specjalizowanie się w grach wyścigowych - wspomina Ralph Fulton, jeden z założycieli tego ostatniego. - Deweloperzy nie byli zainteresowani gatunkiem. Więcej niż jedna osoba powiedziała nam, że nie chce mieć nic wspólnego z grami tego typu. Czasy były trudne dla wszystkich zainteresowanych, a takie sytuacje często prowadzą do pytań: po co to robię? Co chciałem osiągnąć?

Cierpliwość kierowcy

Playground Games nie poddało się, ponieważ wierzyło we własne pomysły oraz w umiejętności swoich projektantów.

- Zaczęliśmy od nie najlepszej umowy. Mało pieniędzy, bez konkretnych ustaleń. Ale mieliśmy mocną grupę osób, pracujących wspólnie w niektórych przypadkach nawet od 10 lat - wyjaśnia Fulton. - Naszym dziedzictwem były jednak gry wyścigowe i czuliśmy, że to dobry krok. Uważaliśmy, że jeśli mamy wystarczająco mocną ekipę - a mieliśmy - to nam się uda. Znajdziemy odpowiedniego partnera i właściwy projekt do zrealizowania.

„Studio znalazło partnera w postaci Turn 10 i Forza Horizon - gry w otwartym świecie, nowej odsłonie zasłużonej serii.”

Fragmenty rozgrywki bez komentarza

Studio znalazło partnera w postaci Turn 10 i Forza Horizon - gry w otwartym świecie, nowej odsłonie zasłużonej serii. Po zaledwie 18 miesiącach pracy tytuł zadebiutował w 2012 roku i osiągnął sukces. „Forza Horizon powstało w oparciu o najlepsze elementy z serii Motorsport, ale oferuje całkiem inne wrażenia” - napisał wówczas w recenzji Eurogamer. „W wielu przypadkach lepsze.” Patrząc na obszerne i przestronne biura Playground Games, zajmujące obecnie trzy piętra w dostojnym budynku Leamington Spa w Anglii, również sprzedaż nie należała chyba do najgorszych.

Jedno jest pewne - sukces umożliwił rozpoczęcie prac nad kontynuacją. Forza Horizon 2 przenosi otwarty świat z malowniczego Colorado na bardziej zdradzieckie drogi na południu Francji i w północnych Włoszech. Ponownie nie zabraknie sielskich, wiejskich krajobrazów, ale także niebezpiecznych urwisk, potęgujących brzmienie silników wąskich tuneli, a także leniwych miasteczek.

Forza Horizon 2 to również transformacja otwartego świata z X360 na Xbox One, ale to nie do końca debiut studia na nowej generacji sprzętu. Wielu pracowników zyskało na bliskiej współpracy z Turn 10 i pomagało w pracach nad Forza Motorsport 5, zbierając przy tym cenne doświadczenie. Widać je wyraźnie w imponującej oprawie graficznej Forza Horizon 2, choć Fulton zauważa, że jest w tym także zasługa systemu „Forward + Rendering”, odpowiedzialnego między innymi za świetne, dynamiczne oświetlenie, gdy nocne światła śpiącego miasteczka odbijają się w mokrych ulicach.

Dodajmy do tego dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe, a otrzymamy prawdopodobnie jeden z ładniejszych spektakli na nowej konsoli Microsoftu. Twórcy postawili na więcej szczegółów i detali, ale poświęcili 60 klatek na sekundę, znane z Forza Motorsport 5.

1
Wybór samochodów będzie zróżnicowany, od potężnych maszyn off-roadowych do piekielnie szybkich egzotyków

- Ponownie zadaliśmy sobie to samo pytanie - tłumaczy Fulton i precyzuje: - Czy nowa platforma oznacza, że musimy coś zmienić? Przeszliśmy przez ten sam proces i podjęliśmy te same decyzje.

- Czuję się dobrze z tą decyzją. Tym razem debata nad tym zagadnieniem była spokojniejsza i uważam, że tak samo będzie w przypadku innych osób. Nasz materiał dowodowy to Horizon, gdzie udowodniliśmy, że jeśli osiągniemy absolutnie stabilne 30 FPS, to wrażenia z rozgrywki będą idealne. Myślę, że przenosi się to na Horizon 2, więc rozmowa na ten temat jest mniej kłopotliwa. Nasze studio oraz Turn 10 są bardzo skrupulatne, jeśli chodzi o optymalizację: bez spadków, bez zgubionych klatek. Tak było w przypadku Horizon i tak samo jest w Horizon 2.

Rzeczy do naprawy

Podstawy zaoferowane w Horizon były tak solidne, że trudno wskazać oczywiste elementy do usprawnienia w drugiej części. Świadczy to o jakości pierwszej odsłony, ale twórcy przygotowali oczywiście nowości, tworzące bardziej kompletną i atrakcyjną całość. Tryb sieciowy zawiódł w oryginale, więc nic dziwnego, że skoncentrowano się na tym aspekcie i całkowicie go przeprojektowano. Twórcy zrezygnowali z kolejek na serwery i osobnych list, stawiając na otwarty świat i płynne przełączanie między trybem solo i online, bez żadnych ekranów ładowania.

- Sporo nauczyliśmy się w tej generacji na temat gry wieloosobowej - mówi Fulton, opisując system Thunderhead na Xbox One, czyli dedykowany wycinek platformy serwerów rozproszonych Azure od Microsoftu. - Jeśli mowa o liczbie serwerów, jakie możemy włączyć, to jest to całkowicie inna dyskusja niż w przypadku poprzednich odsłon Forzy.

- Myślenie o trybie online w prawdziwie next-genowym sposób zaczęliśmy od bardzo wzniosłych celów i wygórowanych planów. Chcemy, by nikt nie musiał czekać, chcemy wyeliminować lobby, a przełączenie między solo i online ma być proste jak zmiana kanału w telewizji - przekonuje twórca. - Ale jak to osiągnąć? Musimy inaczej zebrać graczy. W Horizon multiplayer był określony przez kilka czynników. Ta generacja to całkiem nowy początek, więc jak ma działać mutliplayer w nowej generacji?

„Podstawy zaoferowane w Horizon były tak solidne, że trudno wskazać oczywiste elementy do usprawnienia w drugiej części.”

Tryb dla pojedynczego gracza także doczekał się usprawnień. Muzyczny festiwal Horizon nadal służy za centralny punkt, ale zorganizowany bardziej strukturalnie - w wycieczki między dwoma punktami na mapie. Długą drogę wypełniają kolejne wyścigi i wydarzenia, a system postępów łączy teraz single i multiplayer, oferując sensowniejsze nagrody. Można zauważyć tu reakcję na chłodne przyjęcie Forzy 5, gdzie transakcje cyfrowe wprowadziły żmudną i pracochłonną ekonomię (choć należy przyznać, że studio Turn 10 odmieniło swój tytuł po premierze, szybko reagując na krytykę).

- Oczywiście, nie można o tym zapomnieć - przyznaje Fulton. - To nie było pozytywne i było mi przykro, widząc ilość krytyki, jaka spadła na zespół. W Horizon 2 przykładamy starań, by gra zawsze sprawiała wrażenie „lekkiej”, ze zrównoważoną ekonomią i z poczuciem dokonywania postępów. W moim przypadku jest to kluczowe przy projektowaniu: gracze muszą czuć, że coś osiągają i są stosowanie nagradzani. Czasami nawet zbyt hojnie.

Według Fultona, chodzi o to, aby gracze czuli się dobrze.

- Horizon 2 zadebiutuje więc bez transakcji cyfrowych, bez tokenów z Forzy 5. To dla nas bardzo ważne. Wydamy grę i czekamy na reakcje. Powiedźcie nam, czy coś jest zepsute, czy ekonomia działa w sprawiedliwy sposób. Nie mogę się doczekać opinii, ale czuję, że wszystkie nasze testy pozwoliły stworzyć bardzo sprawiedliwą, zbalansowaną produkcję.

Wspaniały czas

Po spędzeniu kilku godzin z grą można przyznać bez wahania, że różnorodny wybór samochodów, elastyczny model jazdy i eksploracja europejskich krajobrazów w otwartym świecie jest bardzo zadowalająca. Horizon 2 to godny następca klasyków, takich jak Project Gotham Racing. Tytuł konkuruje z DriveClub na PlayStation 4 i The Crew od Ubisoftu, ale trudno nie widzieć Forza Horizon 2 na czele tej stawki.

- Mówiąc nie tylko o Playground i Horizon, jedną ze wspaniałych rzeczy w mojej prywatnej opinii jest zdrowa kondycja sceny miłośników gier wyścigowych. Przeszliśmy od momentu, w którym nikt nie chciał słyszeć o tym gatunku, a teraz deweloperzy pracują nad nowymi licencjami, odświeżają stare marki. To wspaniały czas dla gier wyścigowych - dodaje Fulton.

Kolejne fragmenty gry - tym razem z komentarzem naszego brytyjskiego dziennikarza

Playground Games to nadal prywatna firma, ale jakość dwóch odsłon Forza Horizon pozwala zastanawiać się, czy przypadkiem Microsoft nie powinien zainwestować pieniędzy w przejęcie działalności. A może studio ma inne ambicje?

- To nasza druga gra. Uwielbiam prace nad Forzą, nad naszym małym wycinkiem Forzy - kończy Fulton. - Wymyśliliśmy Horizon, ponieważ zawsze chcieliśmy zagrać w taki tytuł. Jeśli mamy możliwość tworzenia kolejnych odsłon najlepszej w mojej opinii serii gier wyścigowych, po co cokolwiek zmieniać?

Forza Horizon 2 ukaże się 30 września na Xbox One i Xboksa 360. Za wersję na starsze konsole odpowiada jednak inne studio - Sumo Digital. Mniejsza moc sprzętu przełoży się zapewne na jakość oprawy graficznej i innych elementów rozgrywki.

Reklama

Skocz do komentarzy (3)

O autorze

Martin Robinson

Martin Robinson

Features and Reviews Editor

Martin is Eurogamer's features and reviews editor. He has a Gradius 2 arcade board and likes to play racing games with special boots and gloves on.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami