Kickstarter na rzecz Areal zawieszony po pozyskaniu całej sumy

AKTUALIZACJA: Twórcy nie rezygnują.

Aktualizacja (23.07.2014): W obliczu wstrzymania kampanii przez Kickstarter, gra zostanie sfinansowana dzięki dobrowolnym wpłatom na oficjalnej stronie - zapewniają twórcy.

„Zgodnie z polityką Kickstartera, nie możemy skontaktować się z właścicielem serwisu, by dowiedzieć się, dlaczego zawieszono kampanię” - napisali przedstawiciele West-Games w oświadczeniu dla serwisu Polygon.

„Jest wiele firm, których egzystencja bazuje na serii S.T.A.L.K.E.R., więc gdy tylko pojawiliśmy się na horyzoncie, potraktowali nas jak wroga i zrobili wszystko, by nas powstrzymać.”

„Należy także wziąć pod uwagę, że Ukraińcy i Rosjanie toczą wojnę informacyjną. Jako deweloperzy z Ukrainy, jesteśmy celem ciągłych ataków z rosyjskich kont na Kickstarterze (otrzymaliśmy nawet śmiertelne groźby).”

„Ustanowiliśmy cel na poziomie 50 tysięcy dolarów, a na dwa dni przed końcem mieliśmy 64 tys. Konkurencja robiła wszystko, by nas powstrzymać” - dodają deweloperzy.

„Kickstarter to biznes i decyzja należała do nich. Nie ostrzeżono nas, nie mamy nic do powiedzenia, nie możemy powiadomić wspierających nas użytkowników i opublikować aktualizacji. Na takie działanie zdecydował się właśnie Kickstarter.”

Pieniądze można teraz wpłacać na oficjalnej stronie studia.

*

Oryginalna wiadomość (22.07.2014): Właściciele serwisu Kickstarter zdecydowali się zawiesić zbiórkę pieniędzy na rzecz postapokaliptycznej strzelanki Areal, choć twórcy zdołali zgromadzić już całą zakładaną kwotę.

Nie podano przyczyny wstrzymania kampanii. Sprawy nie skomentowali też deweloperzy ze studia West-Games.

1
Miało być zielono i kolorowo

Jednym z problemów może być podejrzenie o niejasne wpłaty. Na krótko przed osiągnięciem progu ufundowania, kwota zebrana na Areal znacząco się zwiększyła, pomimo małej liczby wpłacających. Kilku użytkowników musiało zdecydować się na przekazanie znaczących sum, co na pewno wzbudziło wątpliwości.

Kolejną niewiadomą był skokowy wzrost liczby komentarzy na stronie projektu - nawet o tysiąc w czasie jednego dnia. Organizatorom kampanii zarzucano, że sami starają się „zasłonić” niepochlebne opinie na swój temat. Administratorzy serwisu usunęli już spamujące konta.

To tylko dwie najnowsze kontrowersje związane z projektem Areal, który od samego początku toczy się w niejasnej atmosferze.

West-Games zarzucono między innymi korzystanie z materiałów wideo bez pozwolenia. Deweloperzy twierdzili, że w przeszłości odpowiadali za Metro: Last Light oraz serię S.T.A.L.K.E.R., co także miało nie być do końca zgodne z prawdą. Tajemnicą jest także osoba Leonida Kowtuna, do którego trafią zebrane na Kickstarterze pieniądze.

Jeszcze wczoraj informowaliśmy również o liście od samego Władimira Putina, który jest podobno zainteresowany sprawdzeniem gry przed premierą i zaprasza deweloperów na Kreml.

Grę umieszczono w „zróżnicowanym i kolorowym”, otwartym świecie. Przyczyną apokalipsy jest minerał Metamorphite, który po wydobyciu zatruł i zrujnował cały świat. Platformy docelowe to PC, Mac, Linux, PlayStation 4, Xbox One i Wii U. Premierę zaplanowano na 2016 rok.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (6)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami