Nie oceniajmy gry po okładce - prosi dyrektor kreatywny Far Cry 4

Alex Hutchinson odpowiada na krytykę grafiki promocyjnej.

Far Cry 3, choć ceniony przez wielu graczy, nie ustrzegł się krytyki. Jednym z podnoszonych zarzutów był rzekomo „rasistowski wydźwięk” produkcji, w której biały człowiek ratował tubylców o nieco ciemniejszej karnacji. Nową falę kontrowersji wywołała publikacja okładki Far Cry 4.

„Na obrazku widzimy siedzącego wygodnie blondyna, o nieco jaśniejszej skórze i zalotnym uśmieszku. Ubrany jest w lśniący, różowy garnitur, a prawa ręka spoczywa na głowie klęczącego przy nim mężczyzny, o karnacji nieco ciemniejszej i spuszczonym wzroku” - pisał Zbyszek o okładce, która ponownie poruszyła część fanów.

Na reakcje graczy i mediów odpowiedział Alex Hutchinson, dyrektor kreatywny produkcji, podczas rozmowy z Eurogamerem na targach E3.

- To zabawne, gdy po jednym zdjęciu w tylu artykułach wyciąga się pochopne wnioski. Fajnie byłoby, gdyby ktoś do nas zadzwonił i spytał, o co chodzi - mówi deweloper. - Dlatego też wskoczyłem na Twittera, by powiedzieć, że bohater na okładce nie jest biały i nie jest postacią gracza, a całość jest bardziej złożona. Fajnie jest widzieć, że wraz z publikacją kolejnych materiałów ludzie zauważają, że to nic wielkiego.

Czy Hutchinson był zaskoczony reakcją graczy?

„Jesteśmy oskarżani o stereotypowość, ale właśnie takie oskarżenia są stereotypowe.”

- Zdziwiło mnie, jak szybko poszły w jednym kierunku - przyznaje. - Brak dyskryminacji, głębia postaci i wszystkie inne sprawy tego typu są teraz istotne w grach i wydaje mi się, że musimy lepiej sobie z tym poradzić, pójść w tym kierunku.

- Ale uważam, że Ubisoft jako firma ma doświadczenie w tworzeniu niezwykłych bohaterów. W ostatniej grze, którą reżyserowałem - Assassin's Creed 3 - główną postacią był rodowity Indianin, z głosem podkładanym przez Indianina. W tym samym czasie mieliśmy Aveline [w Assassin's Creed: Liberation - dop. red.], wywodzącą się z Kreoli. W przeszłości były też postacie z Włoch, a na przyszłość planujemy Francuza. Lista jest całkiem zróżnicowana.

Deweloper dodaje, że lista bohaterów drugoplanowych w Far Cry 4 obejmuje tylko pięć białoskórych osób, a żadna z nich nie jest głównym bohaterem czy też kluczowym przeciwnikiem.

Cześć graczy sugerowała, że różowa marynarka na okładce gry to z kolei banalna chęć zwrócenia uwagi na orientację seksualną, co Hutchinson także odrzuca. Temat ten nie będzie w ogóle poruszony w toku fabuły.

- Jesteśmy oskarżani o stereotypowość, ale właśnie takie oskarżenia są stereotypowe - mówi. - Ten bohater ma być zbiorem różnych elementów osobowości. Wywodzi się z mieszanej rasy, ma unikatowy styl ubioru. To część postaci, a nie komentarz na temat płci czy rasy.

Różnorodność kulturowa będzie zresztą głównym tematem gry - dodaje deweloper. Prowadzony przez gracza bohater urodził się w Kyracie, lecz wychowywał gdzie indziej. Teraz powraca do fikcyjnego państwa, by rozsypać prochy swojej matki, przeżywając przy okazji kryzys tożsamości.

- Nie zapominamy o dziedzictwie, to właśnie część historii. Kim jesteś, gdy wracasz do miejsca narodzin? Czy jest w tobie cząstka ziemi ojców, czy coś innego? To fascynujące, jak ludzie natychmiast przechodzą do najbardziej uproszczonych wniosków.

Far Cry 4 ukaże się 18 listopada, na PC, PlayStation 3, PS4, X360 i Xbox One.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (4)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami