Co stało się z „następną wielką marką” od Black Tusk, nowych twórców Gears of War?

Przyszłość „nie jest jeszcze określona”.

Wczoraj Microsoft ogłosił, że kupił prawa do serii Gears of War od Epic Games, a produkcją nowej odsłony zajmie się Black Tusk Studios. Co jednak stało się z zapowiadaną wcześniej przez Kanadyjczyków „następną wielką marką”?

Producent Xboksów miał wielkie plany dla Black Tusk. Pod koniec 2012 roku ogłoszono nawet, że studio pracuje nad licencją, która ma stać się „następnym Halo”.

Jedyny dowód na potwierdzenie ambicji twórców to krótki teaser, zaprezentowany na targach E3 w 2013 roku. Przedstawiono mężczyznę opuszczającego się na linie po wieżowcu, a następnie eliminującego strażnika i ładującego futurystyczny pistolet.

Teraz na oficjalnym koncie XboxJobs w serwisie Twitter potwierdzono, że los tego projektu jest obecnie bliżej nieznany.

„Black Tusk Studios pracowało na całkiem nową licencją od samego początku, teraz tylko dodaliśmy do naszego portfolio serię Gears of War i nie zdecydowaliśmy jeszcze o losie tej nowej marki.”

Jednak Phil Spencer z Microsoft Studios przyznał w rozmowie z serwisem Games Industry, że projekt ten był raczej tylko prezentacją możliwości i działaniem konceptowym.

„Nie mogę powiedzieć, że coś zostało odłożone na półkę” - mówił. „Oczywiście, Gears będzie teraz głównym i krytycznym zadaniem dla studia. To nie było coś zaplanowanego w konkretach, co teraz nagle zniknęło.”

„Nasze rozmowy z Epic Games nie zaczęły się wczoraj” - dodał Spencer. „Hanno [Lemke, szef Black Tusk - dop. red.] był zaangażowany już od dłuższego czasu, więc wiedział, że jest taka perspektywa. Wiedzieli także szefowie zespołu, ustalając plany na przyszłość.”

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami