Balįzs Török, główny programista w CD Projekt Red przy projekcie Wiedźmin 3: Dziki Gon przyznał w jednym z wywiadów, że twórcy celują w płynność na poziomie 30 klatek na sekundę w wersjach przeznaczonych na nowe konsole.

- Jak zawsze, naszym celem jest jak najwyższa jakość grafiki, a to naturalnie wiąże się z ograniczeniami - mówił w wywiadzie z PC Gaming (tłumaczenia za Worlds Factory). - Nie jesteśmy jeszcze gotowi, by mówić o rozdzielczości, ale w kwestii płynności celujemy w 30 klatek na sekundę na konsolach nowej generacji.

Török mówił także o technologiach wykorzystywanych podczas prac nad grą. Jedną z nich jest PhysX, odpowiedzialne za realistyczną symulację fizyki.

- Staramy się uczynić zniszczenia ważnym elementem gry. Obecnie system destrukcji i symulacji materiałów bazuje na Nvidia PhysX, a bardziej dokładnie - APEX. Robimy wszystko co w naszej mocy, by samodzielnie usprawnić optymalizację, ale jesteśmy w kontakcie z Nvidią, by osiągnąć jak najlepsze rezultaty - wyjaśnił.

Török skomentował możliwości oferowane przez technologię Mantle od AMD. Deweloper nie jest do końca przekonany do zalet tego systemu.

- Jeśli inni producenci kart zaczną stosować Mantle, system ten może stać się efektywną alternatywą dla DirectX. Zanim jednak tak się stanie, nie możemy być pewni, czy Mantle jest wystarczająco dobre, by zaadaptować technologię na różne architektury. A jeśli okaże się, że nie jest wystarczająco dobre, trudno będzie pracować nad kodem przeznaczonym na różne GPU.

- Obecnie ciężko o jednoznaczną ocenę. Jest już kilka nakładek na OpenGL z podobnymi możliwościami, a wiele gier powstaje równocześnie na PC i platformy mobilne, stąd oczywistym wyborem jest zastosowanie OpenGL ES na sprzęcie mobilnym i OpenGL na komputerach osobistych.

Reklama