Phil Spencer, wiceprezydent Microsoft Studios, wypowiedział się na temat mikropłatności w grach na Xbox One. Obecność tego typu transakcji wywołała szczególnie dużo kontrowersji w przypadku tytułu Forza Motorsport 5.

forza5mik
Niezbędną do odblokowywania aut w Forza 5 walutę możemy kupić, lub zdobyć kończąc kolejne wyścigi

- Ciągle jeszcze się uczymy - zaznaczył Spencer w rozmowie z serwisem Kotaku.

Podkreślił, że mikropłatności pomagają w procesie analizy zachowań graczy i ich nawyków zakupowych, oceny ich gustu.

- Upewniamy się, że tworzymy grę i związane z nią systemy tak, by przydały się w analityce. Możemy zobaczyć co gracze lubią, a czego nie, zakładając że nawyki zakupowe odzwierciedlają to, co odbiorcy naprawdę lubią.

Spencer zdaje sobie sprawę, że w przypadku mikropłatności, trzeba zawsze umieć postawić granicę. Zapewnia, że Xbox One nigdy nie zaoferuje transakcji wewnątrz gier, dzięki którym będziemy mogli „kupić przewagę w rozgrywce”.

- Nigdy nie zaimplementowalibyśmy płatności w stylu „Zapłać 5 dolarów, żeby zdobyć 1000 osiągnięć”, czy czegoś podobnie niemądrego. Zawsze będę przeciwny takim pomysłom. Chociaż tak naprawdę gracze tego nie chcą, najbardziej zależy im na opcjach modyfikacji wyglądu, czy zróżnicowaniu stylu rozgrywki.

Startowe tytuły konsoli Xbox One posiadające system mikropłatności to Forza Motorsport 5, Ryse: Son of Rome i Killer Instinct, wyłącznie ostatnia pozycja jest produkcją Free to Play.

Reklama

O autorze

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz dołączył do nas w 2013 roku. Zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.